Sekrety programu „Sanatorium Miłości” wychodzą na jaw. Marta Manowska zdradziła, co się dzieje, gdy kamery nie widzą

Nie ulega wątpliwości, że show „Sanatorium miłości” jest jednym z największych hitów TVP. Od samego początku cieszy się ogromną popularnością, a oglądalność rośnie wraz z nowymi sezonami.

Losy pensjonariuszy i ich poczynania sercowe są bliskie widzom, którzy z wypiekami na twarzy zasiadają przed telewizory, by obejrzeć kolejny odcinek. Mało kto wie jednak, co dzieje się gdy kamery gasną, a ekipa filmowa wraz z uczestnikami programu mogą „przestać wciągać brzuchy”.

Marta Manowska zdradziła, co wszyscy porabiają, gdy nie widzą ich kamery

Według doniesień „Super Expressu”, gospodyni programu „Sanatorium miłości” Marta Manowska, w rozmowie z tabloidem „Show” opowiedziała, jak świetnie się wszyscy bawią, gdy kończy się czas zdjęciowy. Jak stwierdziła, oddają się wówczas długim rozmowom i odreagowują emocje nagromadzone podczas zdjęć.

My balujemy i uczestnicy też. Ekipa się spotyka i do późnych godzin nocnych rozmawiamy o tym, co się wydarzyło na zdjęciach, omawiamy program. (…) Poza tym nasi bohaterowie potrzebują czasu dla siebie, by odreagować emocje albo odpocząć. Często też zachowują się bardzo młodzieżowo, ale moim zdaniem to dlatego, że wyrwali się ze swojej samotności.

Dodała też, że gdy tylko pensjonariusze docierają do sanatorium, rozpiera ich energia i radość, a sama prowadząca przez cztery tygodnie nie kontaktuje się z bliskimi, sprawdza jedynie co kilka dni, czy wszystko jest w porządku u jej rodziców i babci.

Co o tym sądzicie?

Przypomnij sobie: Meghan Markle Straciła Ciąże. Publiczne Wyznanie Małżonki Księcia Harry’ego O Trudnych Chwilach

Portal „Wiesz” pisał również: Agnieszka Chylińska Zaanonsowała O Wydaniu Nowej Przygody. Poinformowała O Tym, Kiedy Będzie Już Dostępna