Wschodząca gwiazda polskiego show-biznesu, Sandra Kubicka fatalnie potraktowała zwierzę, które niedawno adoptowała. Uroczą suczkę przygarnęła dzięki Joannie Opoździe. Celebrytki ostro się pokłóciły, a pies zniknął i nie wiadomo, co się z nim dzieje!

Gwiazda programu „Taniec z gwiazdami” pozbyła się psa podarowanego przez koleżankę. Sprawę ujawniła aktorka Joanna Opozda, która przywiozła znalezionego na ulicy pieska z urlopu we Włoszech. Internauci nie pozostawili na modelce suchej nitki!

Postępek spotkał się z ogromnym sprzeciwem komentatorów, co może mieć przełożenie na wysyłane na Sandrę SMS-y od widzów. Czy grozi jej odpadnięcie z programu? Tego nie wiemy, jednak celebrycka koleżanka postanowiła ujawnić niewygodną prawdę o traktowaniu zwierząt przez uroczą modelkę.

Gwiazda tej edycji „TzG” dzięki Opoździe adoptowała pieska

Joanna Opozda pojawiła się w polskim show-biznesie dzięki roli w serialu „Pierwsza miłość” i wzięciu udziału w tanecznym programie Polsatu. Szybko poznała wielu ludzi w branży i zaprzyjaźniła się wieloma celebrytkami, m.in. Mariną i Sandrą Kubicka.

Modelka w tej edycji „TzG” pokazuje swoje taneczne umiejętności, jednak – jak udowadnia Opozda – brakuje jej odpowiedzialności i empatii. Zaufanie aktorki utraciła po niemiłym incydencie związanym z… psem. Modelka zdecydowała się na adopcję małego pieska, którego Opozda przywiozła z Włoch.

Aktorka to wielka wielbicielka zwierząt, a na jej Instagramie możemy wielokrotnie zobaczyć zdjęcia z futrzastymi przyjaciółmi. Podczas urlopu we Włoszech zalała się łzami na widok suczki w typie jack russel teriera, mocno zaniedbanej i – jak się później okazało – bitej przez właścicieli.

Joasia nie zastanawiała się ani przez chwilę i zabrała zwierzaka ze sobą do Polski. Wielokrotnie pokazywała psa na Instagramie, by znaleźć mu nowy dom. Wkrótce zgłosiła się do niej Sandra Kubicka.

Sandra Kubicka wzięła psa i oddała go w obce ręce. Nie wiadomo, gdzie jest zwierzę

Modelka zdecydowała się dać pieskowi nowy, ciepły dom. Zdeterminowana Joanna Opozda postanowiła przywieźć pupila aż z Włoch i oddała suczkę modelce. Panie dogadały się, że aktorka będzie w stałym kontakcie z modelką i dostanie informacje o stanie ukochanego psiaka.

– Dowiedziałam się dziś, że Sandra jakiś czas temu oddała tego psa znajomej. W ogóle mnie o tym nie poinformowała, mimo tego, że umawiałyśmy się, że będę otrzymywać informacje, co u Fortuny, jak pies się czuje i że będę mogła ją odwiedzić. Niestety, nie mam z Sandrą kontaktu, ignoruje mnie. W końcu ją docisnęłam i dowiedziałam się, że pieska nie ma u niej – poinformowała Joasia Opozda na swoim Instastory.

Dla aktorki był to cios. Od dawna wiadomo, że kocha zwierzęta, a dla kundelka była w stanie zrobić wiele – zmieniała hotele i plany swojego wyjazdu, by móc się nim opiekować.

– To nie koniec historii. Kiedy chciałam dostać numer do nowej właścicielki Fortuny, Sandra powiedziała mi, że ta kobieta „nie życzy sobie ze mną kontaktu”. Mam prawo wiedzieć, co dzieje się z psem. Liczę na to, że psiak jest cały i zdrowy – zakończyła smutno aktorka.

źródło: pikio.pl