Sanatorium Miłości. Walentyna z I edycji szczerze wyznała: „Wszystko zaczęło się od rozmów telefonicznych”

Walentyna Kozioł, bohaterka pierwszej edycji „Sanatorium Miłości” wyznała w wywiadzie dla „Rewii” coś, co mogło mocno zaskoczyć widzów. Każdy, kto uważnie śledził przygody kuracjuszy będzie zadowolony z takiego obrotu sprawy.

Jak donosi „Pomponik”, Walentyna Kozioł w końcu znalazła swoje szczęście na ziemi. Lesław z Zielonej Góry miał stać się jej ostatecznym portem, lecz okazał się zwykłym przystankiem. Jak to się stało? To zaskakujące!

„Pytanie na śniadanie” otworzyło jej oczy

YT

Po tym, jak Lesław wyznał uczucie Walentynie, wszystko wyglądało, jakby mieli spędzić ze sobą resztę życia. Mimo, że była po pierwszej randce z Ryszardem, zapomniała o nim po tym, jak została królową turnusu. Na wycieczkę do Trójmiasta wybrała się już z Lesławem.

Leszek wydaje się mężczyzną, z którym mogłabym się związać. Na zewnątrz jest ideałem, ale muszę jeszcze lepiej poznać jego wnętrze – wyznała po powrocie z wycieczki.

Kolejne miesiące pokazały jednak, że niezdecydowanie nastolatki przerodziło się w całkowitą pewność swoich uczuć. Gdy Walentyna pojawiła się w „Pytaniu na śniadanie” z porzuconym wcześniej Ryszardem, coś drgnęło w niej na tyle mocno w jego kierunku, że podświadomie zaczęła odsuwać się od Lesława, a już pół roku po zakończeniu pierwszej edycji „Sanatorium Miłości” ich kontakt urwał się zupełnie.

Niemal całkowicie zapadła się pod ziemię, jednak została dostrzeżona przez media na balu w eleganckiej restauracji w górnośląskich Tychach. Miała na sobie tę samą szarfę, co podczas finału programu – „Królowa turnusu”, a u jej boku był Ryszard.

YT

Kuracjuszka zapytana o jej związek z Ryszardem wyznała:

Wszystko zaczęło się od rozmów telefonicznych. Zadzwonił do mnie Ryszard, potem ja do niego oddzwoniłam. Na początku wspominaliśmy nasz pobyt w sanatorium, a potem zaczęły nas interesować inne sprawy.

I tak… gadaliśmy tygodniami! W końcu codzienne rozmowy zamieniliśmy na spotkanie. Wspólne obiady, śniadania i kolacje. Raz ja gotowałam, raz on. Przyznam, że robił to świetnie!

Ryszard dodał tylko dość tajemniczo, że uwielbia tańczyć z Walentyną, a resztę zostawi dla siebie. Prawdziwy dżentelmen!

Nowe skandale: Sanatorium Miłości: Nowy Skandal. Uczestnicy Pierwszego Sezonu Przeciwko Nowym Bohaterom

Zobacz także: „Rolnik Szuka Żony”: Ania I Kuba Się Rozstali. Mamy Komentarz Rolnika

A.B.