Sąd Najwyższy orzekł, że wdowa musi zapłacić zaległe składki ZUS po zmarłym mężu. Nie pomogła nawet rozdzielność majątkowa.

Jak podaje portal „Money”, rozpatrywana przez Sąd Najwyższy sprawa dotyczyła spadku po zmarłym mężu i ojcu, który dziedziczyła żona i dwójka dorosłych już dzieci. W orzeczeniu sąd stwierdził, że rozdzielność majątkowa nie chroni przed dziedziczeniem zaległych składek.

Pixabay

Spodziewany wynik

Sąd najwyższy uznał, że rozdzielność majątkowa nie obejmuje składek ZUS. Podobnie orzekły sądy niższych instancji. W orzeczeniu wskazano, że w tym przypadku odpowiedzialność wdowy odnosi się nie do majątku wdowy, ale do odziedziczonego spadku.

„O ile więc skutkiem zniesienia wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami będzie brak majątku wspólnego, o tyle odpowiedzialność za zobowiązania publicznoprawne nadal będzie odnosić się do ogółu praw majątkowych zmarłego, o których mowa w art. 922 k.c. Obciążające zmarłego należności z tytułu niezapłaconych przez niego składek – według stanu na dzień otwarcia spadku – będą zaś przechodzić, jako obowiązek majątkowy zmarłego, a więc jako dług spadku, na spadkobierców, którzy przyjęli spadek, w granicach ich odpowiedzialności za ów dług” – można przeczytać w Wyroku Sądu Najwyższego.

Pixabay

Jak oceniacie wyrok?

To też może cię zainteresować: Łukasz Szumowski mówi o wakacjach. Jak będzie wyglądać urlop w tym roku

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wdowa po Gustawie Holoubku podzieliła się zdjęciem grobu męża. Trudno uwierzyć, że ktoś mógł zrobić coś tak okropnego

A.W.