Rybacy ze Sztutowa złapali w swoje sieci egzotyczną rybę, którą ostatni raz widziano na naszych wodach w 2014 roku.

Jak podaje portal wiadomosci.wp.pl, niespotykane w Bałtyku stworzenie to samogłów, który zazwyczaj żyje w ciepłych wodach.

Nietypowe znalezisko

Rybacy ze Sztutowa podczas połowu łososi w poniedziałek wyłowili również bardzo rzadko spotykanego w Bałtyku samogłowa.

Ryba zamieszkuje zazwyczaj wody strefy umiarkowanej i ciepłej. O swoim znalezisku rybacy natychmiast poinformowali Stację Morką w Helu.

Rzadko spotykany okaz

Jak twierdzą specjaliści, ostatni raz w Bałtyku widziano samogłowa w 2014 roku. Teraz po 5 latach znów się to udało, chociaż tym razem okaz nie jest tak duży jak ostatnio bo mierzył tylko kilkadziesiąt centymetrów. Gatunek samogłowa może zwykle mierzyć nawet 3 metry długości.

To nie pierwszy przypadek pojawienia się egzotycznego gościa w wodach Bałtyku. Pojawia się w Morzu Północnym, a czasami również w Bałtyku. Ten samogłów został złapany przez statek rybacki SZT-1 w dniu 4 listopada – opublikowała na swoim profilu Stacja Morska im. Profesora Skóry.

Samogłów

Gatunek ten charakteryzuje się brakiem trzona ogonowego, zamiast którego ma spłaszczony fałd skóry. W jej wnętrznościach znajdują się trujące neurotoksyny dlatego nie można przeznaczyć jej do zjedzenia.

Samogłów jest interesującym okazem. Jest najcięższą rybą kostnoszkieletową na świecie z masą dochodzącą nawet do dwóch ton. Do tego jest płodny i potrafi złożyć nawet 300 mln jaj za jednym razem.

W Azji jest ceniona w przemyśle galanteryjnym, w którym wykorzystuje się jej twardą skórę.

Co sądzicie o tym znalezisku?

Jeśli interesujesz się wiadomościami z Polski, zobacz: Kierowco, to musisz wiedzieć! Zmiany w przepisach ruchu drogowego!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o informacjach ze świata, sprawdź: Jak Rwanda stała się jednym z najczystszych państw