Po niedawnej serii kolejnych oskarżeń, które podały pod adresem polskiego reżysera Romana Polańskiego, francuscy przedstawiciele kina publicznie wystąpili przeciwko filmowcowi. Co postanowiono?

Portal „fakty.interia.pl” informuje, że stowarzyszenie zrzeszające francuskich filmowców, które dotąd faworyzowało Romana Polańskiego, oficjalnie zmienia zasady co do swoich członków.

fot. pixabay

Nowe zasady

Po ostatnich oskarżeniach o niewłaściwe zachowanie Polańskiego w stosunku do kobiet, francuscy filmowcy przegłosowali nowe zasady co do członków, którzy mają problemy z prawem.

Ponad czterdzieści lat minęło od pierwszej sprawy, w którą Roman Polański był zamieszany. Świat bardzo zmienił się w tym czasie. Przestępstwa pozostają te same, ale sposób, w jaki są postrzegane – już nie. Oczywiście, można schować głowę w piasek i stwierdzić, że żadnej zmiany nie ma, ale to nieprawda. Zdajemy sobie z tego sprawę i dlatego podjęliśmy taką decyzję – powiedział Pierre Jolivet, szef francuskiego stowarzyszenia filmowców.

Nowe zasady przewidują karę zawieszenia w przypadku usłyszenia zarzutów za popełnienie jakiegoś przestępstwa, i wyrzucenie ze stowarzyszenia za wyrok skazujący.

Ogłoszenie francuskich filmowców jest o tyle znaczące, że dotychczas 86-letni Polański cieszył się w tym kraju pewną reputacją i brakiem jednoznacznego potępienia czynów.

Niedawne oskarżenia

Francuski dziennik „Le Parisien” przy okazji promocji nowego filmu polskiego reżysera opublikował wyznanie modelki i fotografki Valentine Monnier, która oskarżyła Polańskiego o niechciane kontakty seksualne w 1975 roku w jego domu w Szwajcarii.

fot. headtopics.com

To już kolejne tego typu oskarżenie pod adresem filmowca. Wcześniej podobne zarzuty wysunęły m.in. amerykanka Samantha Geimer, brytyjska aktorka Charlotte Lewis, Renate Langer oraz Marianne Barnard. Jednakże według prawa, wszelkie czyny jakich miał się dopuścić reżyser uległy już przedawnieniu.

Nowe oskarżenia pojawiły się przed premierą ostatniego filmu Polańskiego pod tytułem „Oskarżam” („J’accuse”), który opowiada historię oficera Alfreda Dreyfusa, niesłusznie oskarżonego o zdradę i artykułu Emile’a Zoli opublikowanego w dzienniku „L’Aurore”, który go bronił.

Co myślicie o tych zarzutach?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o ciekawostkach ze świata, zobacz: Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Mężczyzn. Panom życzymy wszystkiego najlepszego

Jeśli interesujesz się kulturą, sprawdź: Sophia Loren ma 85 lat! Jak dziś wygląda ikona w stylu lat 60

KR