Uczestnik szóstego sezonu programu „Rolnik szuka żony”, 35-letni Sławomir przez złamane niegdyś serce długo szukał miłości. Zwodzony przez dwa lata przez swoją narzeczoną poczuł, że nie ma szczęścia w miłości.

Od bolesnego rozstania z ukochaną minęło sporo czasu, jednak Sławomir wciąż ma trudność z zaufaniem, co wynika z dużej ostrożności w relacjach z kobietami.

Widać to bardzo dobrze w programie „Rolnik szuka żony”.

Oschły i zdystansowany

Jego dramat rozegrał się, gdy zdał sobie sprawę z tego, że jego narzeczona mimo obietnic nigdy nie zostanie jego żoną. Zwodzony przez dwa lata mężczyzna bardzo to przeżył, co odbiło się piętnem na jego duszy i sercu.

Rzucając się w wir pracy próbował sobie pomóc w przezwyciężeniu bólu, a uczestnictwem w programie postanowił dać sobie szansę na znalezienie prawdziwej miłości.

źródło: se.pl