Rodzina przygarnęła starca, który stracił dom i mieszkał na ulicy dziewięć lat

W tym bezdusznym świecie wciąż są ludzie gotowi podać nieznajomemu pomocną dłoń. Pewna rodzina z Czelabińska przygarnęła dziadka, który mieszkał na ulicy od dziewięciu lat, do swojego mieszkania.

Walentina i Konstantin Gulitsiny mają dobre serce i pomagają wszystkim, którzy mają kłopoty. Para zobaczyła bezdomnego starca na ganku i dała mu schronienie. Zauważyli, że dziadek zupełnie nie przypomina zwykłego bezdomnego. Pomimo swojej trudnej sytuacji, stary człowiek wyglądał jak inteligentny człowiek, on nie pił ani nie palił.

google

Dziadek powiedział, że dziewięć lat temu spalił się dom ze wszystkimi dokumentami. Udało mu się tylko uratować paszport. Podczas, gdy on chodził do różnych instytucji, próbując przywrócić dokumenty, zdążyli już go wypisać i udało im się sprzedać ziemię, na której stał dom, a na tej ziemi stanął sklep. A ponieważ starzec nie miał krewnych i nikt nie mógł go przyjąć pod dach, zaczął żyć na ulicy.

Po tym, jak rodzina Gulitsin zabrała mężczyznę do siebie, dużo jadł i spał przez kilka dni. Małżonkowie nawet zarejestrowali starca, pomogli przywrócić spalone dokumenty. Teraz dziadek przechodzi na emeryturę i stał się szczęśliwym człowiekiem.

google

Koniec końców los zlitował się nad nieszczęśliwym starcem i posłał mu życzliwych ludzi, którzy wyciągnęli go z kłopotów i dali mu lepsze życie.

Sprawdź także: Największa rodzin stanie się jeszcze większa: 44-letnia kobieta wkrótce urodzi swoje 22 dziecko

Oferujemy: Mężczyzna złapał gigantycznego suma. To była ryba wielkości rekina [Zdjęcia]