Rodzina broni Donalda Tuska po zatrzymaniu mu prawa jazdy. Teściowa jego córki sięgnęła nawet po cytat z Biblii. Jak tłumaczy znanego polityka

Anna Lutomska-Cudna uważa, że afera wokół lidera Platformy Obywatelskiej powinna już odejść w niepamięć.

Donald Tusk wiele stracił w oczach opinii publicznej w wybryku na drodze. W ubiegłą sobotę został zatrzymany przez drogówkę w Wiśniewie w województwie mazowieckim jak jechał w terenie zabudowanym ponad 50 km/h więcej niż jest to dopuszczalne.

Portal „Super Express” poinformował jednak, że rodzina polityka broni go nieco bagatelizując całą sprawę.

Pirat drogowy

Dalej jest dosyć głośno o Donaldzie Tusku jako piracie drogowym. Polityk stracił prawo jazdy na trzy miesiące, dostał dziesięć punktów karnych i zapłacił mandat w wysokości pól tysiąca złotych.

Lider Platformy Obywatelskiej przeprosił wszystkich za swoje zachowanie uznając, że nie ma usprawiedliwienia.

W obronę wzięła go także rodzina, w tym teściowa jego córki, Katarzyny.

„Prawdziwi kierowcy płacą mandaty. A kto nie przekroczył prędkości, niech rzuci kamieniem… Donald Tusk się ukorzył i nie powinien już przepraszać, jest po sprawie. Nie uważam, żeby to była jakaś nadmierna prędkość…” – powiedziała Anna Lutomska-Cudna parafrazując nawet biblijny cytat.

Zgadzacie się, że 107 km/h w terenie zabudowanym to nic takiego?

policja / YouTube: Niezależny Serwis Wiadomości

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Donald Tusk nie pokazuje się po aferze z odebraniem mu prawa jazdy. O lidera Platformy Obywatelskiej dba żona. Złapano ją na zdjęciach

Jak informował portal „wiesz.io”: Te ceny kompletnie zwalają z nóg. Nie do pomyślenia, żeby tyle trzeba było zapłacić za poczęstunek na jarmarku świątecznym. Jakie są stawki w tym roku

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Barbara Kurdej-Szatan chce odzyskać dobre imię po słowach o Straży Granicznej. Aktorka popłakała się w trakcie udzielania wywiadu. Jak się tłumaczyła

Sprawdź również ten artykuł: Pielęgniarka została skazana w sprawie 35-letniej pacjentki, której nie udało się uratować. Co się wydarzyło w klinice medycyny naturalnej