Robert Mazurek był w środę gościem programu „Hejt Park” w Kanale Sportowym. Dziennikarz opowiadał w nim między innymi na pytania odnoszące się do dziennikarstwa politycznego. Wtedy zadzwonił do niego minister. Właśnie wtedy zakpił z Szumowskiego.

„Hejt Park” na żywo emitowany jest na Kanale Sportowym na YouTube. Konwencja w jakiej emitowany jest bardzo luźna. Część pytań zadawanych jest przez prowadzącego (w tym przypadku był nim Krzysztof Stanowiski), część przez dzwoniących w trakcie audycji widzów. Robert Mazurek w trakcie programu zakpił z ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który zadzwonił do niego w trakcie audycji. W jaki sposób dziennikarz wyszydził ministra? Znamy szczegóły.

Szydercze słowa

Jak podaje „Super Express”, w trakcie audycji „Hejt Park” Robert Mazurek odebrał telefon od ministra Łukasza Szumowskiego. Poinformował szefa resortu zdrowia, że bierze właśnie udział w internetowym programie na żywo. W trakcie rozmowy zakpił z ministra, sugerując, że Szumowski nie wie, czym jest Internet.

„Panie ministrze, wie pan, co to jest Internet? Tak, taki budynek. Tam mieszkają ludzie, którzy chodzą do szkoły. To pan poprosi któregoś z synów, żeby znalazł panu Kanał sportowy i tam mnie pan sobie obejrzy” – powiedział Mazurek, pokazując widzom telefon, na dowód, że dzwoni do niego szef resortu zdrowia.

 

Później Mazurek zasugerował ministrowi, żeby odłożyć rozmowę o szczegółach wywiadu, jaki ma się odbyć w piątek na później. „A o programie porozmawiam z Panem jak wyjdę, bo naprawdę ta rozmowa… tak, pozdrawiam” – powiedział Mazurek.

Nagranie z tej rozmowy stało się szybko hitem w Internecie. Wy też możecie je obejrzeć poniżej.

Jak oceniacie cała sytuację?

To też może cię zainteresować: 14 maja 2020 roku. Płyną kolejne smutne wieści. Nowe przypadki zakażeń koronawirusem potwierdzone w Polsce. Ministerstwo Zdrowia uaktualnia dane

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Niepokojące informacje Światowej Organizacji Zdrowia: koronawirus może zostać z nami już na zawsze

A.W.