26 lutego odbyło się wiele europejskich spotkań piłkarskich. Na gest solidarności z Ukrainą zdecydowano się w polskiej Ekstraklasie, w Fortuna 1. Lidze oraz w niemieckiej Bundeslidze.

Przed meczem Eintrachtu Frankfurt z Bayernem Monachium zarządzono minutę ciszy, natomiast nad zegarem boiskowym wyświetlono przekaz skierowany wprost do przywódcy Rosji, Władimira Putina, aby ten zaprzestał inwazji – „Stop it Putin” – czytamy na łamach „Super Expressu”.

Na piękny gest zdecydował się sam Robert Lewandowski, który grał mecz.

Polski reprezentant grał pod banderą FC Bayernu Monachium. Na murawę wyszedł w czerwonej koszulce, a na ramieniu przepasał sobie niebiesko-żółtą ukraińską flagę. To nie jest pierwszy gest ze strony Roberta Lewandowskiego. Wcześniej piłkarz pochwalił decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej o nierozegraniu meczu z Rosją.

Wszystko, co piękne w sporcie, jest sprzeczne z tym, co niesie ze sobą wojna. Dla wszystkich ludzi, którzy cenią wolność i pokój to czas solidarności z ofiarami militarnej agresji na Ukrainę. Jako Kapitan Reprezentacji będę rozmawiał z kolegami z Drużyny w sprawie meczu z Rosją, żeby wypracować wspólne stanowisko w tej sprawie i jak najszybciej przedstawić je prezesowi PZPN – mówił.

To piękny gest, że sportowcy przeciwstawiają się rosyjskiej agresji na Ukrainę. Sytuacja jest szczególnie bliska Wojciechowi Szczęsnemu, ponieważ jego żona Marina Łuczenko urodziła się właśnie w Ukrainie.

To również może Cię zainteresować: „Skromna” Partnerka Cristiano Ronaldo Nie Chce Chwalić Się Milionami Na Jej Koncie. Georgina Rodriguez Jest W Centrum Uwagi Dzięki Serialowi O Niej

Zobacz także: Aggie Lal Udziela Kuriozalnych Porad Ukraińcom. Chodzi O Kryptowaluty