Rosja rozpoczęła wojnę z wygórowanymi oczekiwaniami, ale niedużo jest głosów, które mogłyby przerwać niemiłosierny konflikt. Całkiem niedawno rosyjskie ministerstwo obrony przestało milczeć o tym, iż młodzi poborowi przeznaczeni do walki, o czym nie mieli pojęcia, myśląc, że to ćwiczenia wciąż na terenie Rosji, a wielu z nich zostało wziętych do niewoli.

Jest to dość interesujące przyznanie, biorąc pod uwagę skrupulatne próby Rosji weryfikowania narracji o wojnie, nastało dopiero dzień po tym, jak prezydent Władimir Putin zagwarantował swojemu narodowi w wypowiedzi wideo, że poborowi „nie uczestniczą i nie będą uczestniczyć” w konflikcie. Wycofywanie się nakłoniło niektórych do podania w wątpliwość, czy rosyjski przywódca zełgał w swoim oświadczeniu, czy też dostał po prostu kłamliwe informacje.

Putin okłamywany przez własnych ludzi?

Jak przekazuje „Goniec”, „Ten incydent ujawnia niektóre z nierealistycznych oczekiwań, jakie miał Putin, gdy rozpoczynał tę operację wojskową” – jak przyznała Tatiana Stanowaja, założycielka R.Politik.

„Wygląda na to, że Putin naprawdę myślał, że Rosja będzie w stanie zdobyć Ukrainę szturmem i poinstruował swoje wojsko, aby nie używało poborowych. Ale to tylko jeden z wielu aspektów, które w rzeczywistości potoczyły się inaczej”.

Dwa tygodnie po wtargnięciu rosyjskich sił zbrojnych na teren Ukrainy, stało się oczywiste, że rosyjska armia nie zdołała ziścić marzenia o podbiciu dwóch miast w szybkim tempie – w tym stolicy, Kijowa i Charkowa w północno-wschodniej Ukrainie. Ofensywa na Odesę, istotne miasto portowe na południu, także utknęła w martwym punkcie, a rosyjskie manewry lądowe wiele razy były udaremniane.

Jakiś czas temu Rosja potwierdziła, że ​​życie straciło bez mała 500 jej żołnierzy, podczas gdy urzędnicy z USA kalkulują, że zginęło od 5 do 6 tysięcy żołnierzy rosyjskich.

„Obecne problemy należy prześledzić od początku tej wojny, która była prowadzona w ścisłej tajemnicy, aby uniknąć jakichkolwiek przecieków”, powiedział Alexander Gabuev, starszy członek Carnegie Endowment for International Peace.

„Kreml boi się własnych oficerów, więc starają się prowadzić wojnę z centrum dowodzenia na Skype” – czytamy w zagranicznych mediach. „Generałowie widzą, co się dzieje, ale muszą wykonywać rozkazy, które stamtąd dostają, i okłamywać dowództwo, że nie jest tak źle. Dostają więc niewykonalne rozkazy, biegną do przodu, kierują rękami każdym czołgiem i giną.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Bardzo głośno o rodzinie Władimira Putina. Czyżby prezydent Rosji szykował swoją młodszą córkę na przejęcie swojego miejsca na szczycie władzy

Jak informował portal „wiesz.io”: Jarosław Kaczyński mówi o kryzysie gospodarczym, który dopiero czeka Polskę. Wszystko wskazuje na to, że najgorsze skutki dopiero są przed nami

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Antek Królikowski korzysta z życia i traci na wizerunku. Coraz więcej osób wskazuje na jego beztroskie podejście do syna przebywającego w szpitalu

Sprawdź również ten artykuł: Meteorolodzy ostrzegają. Nagłe załamanie pogody. Śnieg i szklanka na drogach to nie wszystko co nas czeka w najbliższych dniach