Skandal w przychodniach zatacza coraz szersze kręgi. Do sprawy włączyli się już Rzecznik Praw Pacjenta i Naczelna Izba Lekarska. Co ustalono w tej sprawie?

Portal „kobieta.onet.pl” donosi, że przychodnie mogą zostać ukarane za ten niegodny proceder mający uniemożliwić pacjentom dostanie skierowań na potrzebne badania.

Koszty badań potrącone z kieszeni lekarzy

Według zebranych faktów, szefowie niektórych przychodni dali swoim lekarzom do podpisu umowy, na mocy których potrącają im z pensji koszty badań pacjentów.

Wszystko to sprawiło, że lekarze wielokrotnie bali się i unikali dawania skierowań na potrzebne badania.

fot. pixabay

Doniesienia w tej sprawie zostały potwierdzone przez Rzecznika Praw Pacjenta, który poinformował o 28 placówkach, które wzięły udział w tym procederze.

Nagłośnienie sprawy

O całej sprawie jako pierwszy poinformował rezydent z Bydgoszczy, Bartosz Fiałek, a następnie były szef Ogólnopolskiego Porozumienia Lekarzy Rezydentów, Damian Patecki.

Proszę Was bardzo, żebyście udostępniali post jak najbardziej się da, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało, że to nie wina lekarzy, że nie zlecają badań, ale wina niedofinansowania, niewspółmiernego do potrzeb opieki zdrowotnej powoduje, że nie są oni diagnozowani w sposób rozszerzony, czy nawet w sposób wystarczający – poinformował Bartek Fiałek na FB.

Większość lekarzy nie miała świadomości na co się godzi podpisując umowy z przychodniami.

fot. pixabay

Reakcja środowiska medycznego

Głos zabrał również profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, który wyraził swojej zaniepokojenie skalą tego zjawiska, które negatywnie wpłynęło na lekarzy i ich pacjentów.

Badaniem tej sprawy zajął się Rzecznik Praw Pacjenta, który ma zamiar żądać kar finansowych dla przychodni, które pomniejszały wynagrodzenie lekarzy w razie wydawania skierowań na dalsze badania.

W razie potwierdzenia tych informacji i stwierdzenia naruszenia zbiorowych praw pacjenta placówka ma niezwłocznie podjąć działania naprawcze i wykonać zalecenia Rzecznika. W przypadku ich niewykonania Rzecznik Praw Pacjenta ma możliwość nałożenia kary do 500 tys. zł – informuje Biuro Prasowe rzecznika.

Co sadzicie o tym procederze w polskich przychodniach?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat wydarzeń w kraju, sprawdź: Trzynastolatek wypadł z trzeciego piętra w Warszawie. Znamy jego dalsze losy

A także: Sprawa Ewy Tylman. Najważniejsze fakty wciąż intrygują

KR