Przewidywania Krzysztofa Jackowskiego sprawdziły się. Tym razem jasnowidz nie miał dobrych wiadomości

Jasnowidz z Człuchowa podzielił się z internautami trudną informacją. Nie tak miało się to skończyć. Dla wielu prawda okazała się bardzo bolesna – z pewnością nie to chcieli usłyszeć.

Krzysztof Jackowski jest jednym z najbardziej znanych jasnowidzów w naszym kraju. Często uczestniczy w poszukiwaniach zaginionych osób, pomagając wyjaśnić ich zagadkowe zniknięcia. Tak było i tym razem, choć finał niestety nie okazał się szczęśliwy.

Poszukiwania zaginionej kobiety

Jak podaje portal „Pikio”, 3 marca tego roku doszło do zaginięcia, pochodzącej z Nowego Sącza 34-letniej Teresy Marczyk. Kobieta wyszła z domu i nigdy nie wróciła. Rodzina i bliscy zawiadomili policję, która przeszukała okolice w poszukiwaniu kobiety. Niestety bez skutku – pani Teresy nie udało się im odnaleźć.

Brak jakichkolwiek rezultatów sprawiło, że zrozpaczona rodzina zwróciła się z prośbą o pomoc do Krzysztofa Jackowskiego. Wierzyli, że jego dar pozwoli ustalić, co stało się z panią Teresą. Jasnowidz, który wielokrotnie brał udział w podobnych sprawach, pomógł rodzinie odnaleźć zaginioną. Niestety nie takiego rozwiązania oczekiwali bliscy.

Źródło: YouTube/
JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official

Źródło: YouTube/
JASNOWIDZ Krzysztof Jackowski Official

Wskazał dokładne miejsce

Jasnowidz niestety przekazał rodzinie bardzo bolesna wiadomość, że zaginiona pani Teresa nie żyje. Krzysztof Jackowski wskazał bliskim, gdzie znajduje się ciało 34-latki. Wtedy bliscy kobiety rozpoczęli poszukiwania na własną rękę.

„Przez kilka dni okolica była przeszukiwana przez służby WOPR, GOPR, policja, straż pożarna i ludzie. Wysłałem mapę z zaznaczonym miejscem wczoraj. Dzisiaj rano pan z rodziny, który wczoraj zwrócił się do mnie o pomoc, z wielkim żalem w głosie potwierdził, że we wskazanym rejonie znaleziono zwłoki zaginionej, która popełniła samobójstwo. Przeszukiwano głównie stawy i rzekę, ale jak się okazało, ta pani była w lesie – poinformował Jackowski.

Prokuratura bada sprawę śmierci 34-letniej Teresy Marczyk.

Co sądzicie o całej sytuacji? Dajcie znać w komentarzach.

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski mówi o koronawirusie. Zdradził, kiedy epidemia COVID-19 przestanie przybierać na sile. Jest jednak w wizji coś, co budzi niepokój

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: To było 14 lat temu. Dziewczynka z sierocińca spojrzała na mnie i nagle zapytała: „Czy masz córkę?”

A.W.