Prowadzący programu „Pytanie na śniadanie” musieli zmierzyć się z krytyką. Co się stało

Jak podaje portal „Wiertualna Polska”, 10 lutego zdecydowana większość mediów w Polsce wzięła udział w akcji protestacyjnej „Media bez wyboru”, wyrażając swój sprzeciw wobec składki „z tytułu reklamy”. Wielu widzów skazanych było na oglądanie programów Telewizji Polskiej, która nie przyłączyła się do akcji. Internauci nie kryli oburzenia. Szczególnie duża fala krytyki spadła na prowadzących program „Pytanie na śniadanie”. Dlaczego?

Prowadzący program „Pytanie na śniadanie” w ogniu krytyki

W środę 10 lutego na profilu „Pytania na śniadanie” w mediach społecznościowych pojawiło się zaproszenie na program, który prowadzili Tomasz Kammel i Marzena Rogalska. Z pewnością nikt się nie spodziewał, że niewinne zaproszenie do komentowania rozmów w programie przerodzi się w tak mocną krytykę ze strony internautów. Wielu z nich nawiązywało do tego, że TVP nie włączyło się w akcję protestacyjną przeciwo wprowadzeniu składki „z tytułu reklamy”.

Internauci wytknęli TVP brak solidarności z pozostałymi mediami, wskazywali również, że powinni powiedzieć, że TVP nie musi płacić podatku od reklam. Inny użytownik wyraził swoje oburzenie w związku z tym, że telewizja publiczna nie wspomina „o żadnych wielkich akcjach w naszym kraju”. To tylko część z głosów oburzenia, których pod postem na Facebooku było pełno.

 

Co powiecie na poranek z Marzeną i Tomkiem? 🙂
Dzień dobry w środę Kochani – zapraszamy do Dwójki od 7.55, czekamy na informacje zimowo-śniegowe i komentarze do rozmów.
Dnia z uśmiechem życzymy
Wasze #PnŚ

Opublikowany przez Pytanie na śniadanie Wtorek, 9 lutego 2021

Nowa danina

Przypomnijmy, rząd w tym tygodniu przedstawił projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie daniny dla mediów. Pozyskane z tego tytułu pieniądze mają zasilić konto Narodowego Funduszu Zdrowia, Funduszu Ochrony Zabytków oraz tworzony fundusz wsparcia kultury w obszarze mediów.

Polskie media zdecydowały się wystosować w tej sprawie list otwarty do władz. W liście wskazano, że wprowadzenie podatku doprowadzi do osłabienia, a nawet do likwidacji części mediów działających na obszarze naszego kraju. W konsekwencji doprowadzi to do ograniczenia społeczeństwu możliwości wybrania interesujących ich treści.

Media bez wyboru/ Facebook

W liście podkreślono, że wprowadzenie daniny, pogłębi tylko już istniejące nierówności w traktowaniu telewizji publicznej otrzymującej 2 mld rekompensaty od państwa rocznie, a pozostałymi mediami, które będą musiały zapłacić „haracz w wysokości 1 mld zł”.

A wy, co sądzicie o całej sprawie?

To też może cię zainteresować: W tym roku część seniorów może liczyć na 4500 zł świadczenia co miesiąc. Kto może liczyć na świadczenie tej wysokości

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Meghan Markle miała drugie tajne małżeństwo? „Zaskoczony” książę Harry okazał się być trzeci?

O tym się mówi: Tłusty Czwartek u Magdy Gessler. Ile kosztują faworki w restauracji „U Fukiera”. Ceny mogą zaskoczyć