Prezydent Ukrainy w przeszłości był aktorem. Serial z Wołodymyrem Zełeńskim w roli głównej bije obecnie rekordy popularności. Jak go oceniają widzowie

Wołodymyr Zełenski jest obecnie w centrum uwagi dzięki swojej postawie w obronie Ukrainy. Wcześniej był aktorem, a jego serial zyskuje popularność.

Prezydent Ukrainy stał się symbolem oporu swojej ojczyzny przeciwko rosyjskiej inwazji każdego dnia zwracając się do obywateli oraz całego świata.

Portal „Jastrząb Post” przypomina, że wcześniej był popularnym aktorem oraz komikiem, a jeden z jego seriali stał się inspiracją w jego karierze.

Serial bije rekordy popularności

Wołodymyr Zełenski został wybrany na prezydenta Ukrainy w 2019 roku pokonując w wyborach ubiegającego się o reelekcję Petro Poroszenkę.

Co ciekawe, do kariery politycznej zainspirował go serial „Sługa Narodu” , w którym grał rolę nauczyciela historii Wasyla Petrowycza Hołoborod’ki. Jego bohater w wyniku zadziwiającego zbiegu okoliczności zostaje prezydentem i musi podjąć wiele ważnych decyzji.

Produkcja z 2016 roku ostatecznie doczekała się trzech sezonów i przyniosła Wołodymyrowi Zełenskiemu ogromną popularność oraz ułatwiła założenie partii.

W obecnej sytuacji serial ponownie trafił na usta wszystkich i jest chętnie oglądany przez internautów z całego świata. Zbiera też on świetne opinie.

„Zacząłem oglądać, kiedy pojawiła się informacja o ataku Rosji na Ukrainę. Doskonałe to jest” – można przeczytać w komentarzach w serwisie YouTube.

Obejrzycie?

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Rosjanie napierają na Charków coraz mocniej. Miniona doba okazała się brutalna w skutkach. Bilans ofiar rośnie coraz szybciej. Jak wygląda sytuacja

Jak informował portal „wiesz.io”: Kwaśniewski ostrzega przed możliwymi planami Putina. Rosyjski przywódca jest „oderwany od rzeczywistości”. Czy może obrać na cel również inne państwa

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Porzucona Joanna Opozda omal nie wyszła wcześniej za mąż za innego mężczyznę. Czy znalazłaby u jego boku więcej szczęścia niż Antkiem Królikowskim

Sprawdź również ten artykuł: Justyna Steczkowska tłumaczy się po koncercie wsparcia dla Ukrainy. Wypomina kłamstwo innym piosenkarkom. Czy one też dostały pieniądze za swój udział