Prezydent Ukrainy ostrzega przed następnym krokiem Rosjan. To ma być kolejny etap działań rosyjskich sił. Wołodymyr Zełenski apeluje o obiecaną pomoc

Wszystko wskazuje na to, że okupanci zamierzają użyć wysoce niebezpiecznej i szkodliwej broni chemicznej w atakach na Ukrainie.

Portal „Interia” poinformował, że w sieci zostało opublikowane wideo z nowym wystąpieniem Wołodymyra Zełenskiego.

W swoim wystąpieniu powiedział on, że siły rosyjskie zapowiedziały użycie broni chemicznej przeciw obrońcom co pokazuje, że wojna wkracza właśnie na kolejny etap.

Prezydent Ukrainy zaapelował o wsparcie zwłaszcza, że Rosjanie już niejednokrotnie pokazali swoje bestialstwo i brak troski o życie ludności cywilnej. Potrzebne są teraz szczególnie dostawy broni pomocne w wyparciu wroga.

„Niestety, nie dostajemy tyle, ile potrzebujemy, by zakończyć tę wojnę wcześniej. Aby całkowicie zniszczyć wroga na naszej ziemi. (…) Ale nie tylko czas jest stracony. Giną Ukraińcy. To życia, których nie można już zwrócić” – powiedział Wołodymyr Zełenski w filmiku opublikowanym na Facebooku.

Prezydent Ukrainy zwrócił także uwagę na inne działania Rosjan. Wycofujące się wojska zostawiły wszędzie śmiercionośne miny uniemożliwiając ludziom bezpieczny powrót do swoich domów. Świadomie zaminowali domy, samochody, pola uprawne itd.

Wyraził także nadzieję, że za tego typu czyny i za wszystko co siły rosyjskie zrobiły w Mariupolu, Buczy i innych miejscach szybko zostaną oskarżeni o wojenne zbrodnie.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Ukraina nie zamierza się poddawać. Doradca Wołodymyra Zełenskiego ujawnił w jakich okolicznościach jest możliwe spotkanie prezydenta z Putinem

Jak informował portal „wiesz.io”: Księża Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej chcą postawić moskiewskiego Cyryla przed sądem. Zbierają już pierwsze podpisy pod petycją. O co chodzi

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Justyna Żyła kusi w mediach społecznościowych. Celebrytka pochwaliła się poprawionym w klinice wyglądem oraz zasugerowała obecność ukochanego

Sprawdź również ten artykuł: Andrzej Duda też miał polecieć do Smoleńska dwanaście lat temu. Ujawniono co powstrzymało obecnego prezydenta przed tą decyzją. Sprawa była oczywista