O jego odejściu poinformowało fanów czasopismo „Jazz Forum”. Była to z pewnością bardzo zasmucająca wiadomość dla sympatyków twórczości Jana Byrczka.

Artysta pozostawił jednak po sobie nie tylko nieutulony żal, bo również piękne i niezapomniane wspomnienia, które z całą pewnością pozostaną żywe w sercach bliskich. Jak pisze „pikio.pl”, ze smutkiem żegnają go jego rodzina, współpracownicy i fani.

Jan Byrczek – muzyczny życiorys w pigułce

Urodził się 15 czerwca 1937 roku w Chełmku – mieście leżącym w województwie małopolskim. Jego zawodową i życiową drogę wyznaczyły mu jego najwcześniejsze dziecięce zainteresowania. Od dziecka bowiem ciągnęło go do instrumentów muzycznych, a już jako pięcioletni brzdąc potrafił grać na akordeonie.

Muzyczna edukacja

Dlatego kolejne szczeble jego edukacji były naturalną i logiczną konsekwencją tych pierwszych wyborów. Był absolwentem Liceum Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Krakowie, a jako jego uczeń skupiał się głównie na grze na kontrabasie. Następnie studiował w Wyższej Szkole Muzycznej.

Jan Byrczek i jego kariera

Zespół „Kolorowy jazz” to początek jego muzycznej drogi zawodowej. Ale był m.in. autorem muzyki do filmu Romana Polańskiego „Gruby i chudy” i stał na czele Europejskiej Federacji Jazzowej jako jej sekretarz generalny. Miał swój udział również w założeniu pierwszego amerykańskiego banku.

„Jazz Forum” żegna wybitnego muzyka

O jego odejściu jako pierwsze napisało czasopismo „Jazz Forum”. Nie mogło być zresztą inaczej – był jego założycielem i redaktorem naczelnym. Zmarł 10 listopada 2019 roku po długiej i ciężkiej chorobie.

W 2016 roku Stowarzyszenie Jazzowe Melomani Grand Prix przyznało Janowi Byrczkowi nagrodę, która miała uhonorować całokształt jego twórczości. Z pewnością zasłużenie – całe swoje życie poświęcił muzyce.

Odszedł brat polskiej piosenkarki: KONDOLENCJE PŁYNĄ Z CAŁEJ POLSKI. TRAGEDIA EWY BEM

Pożegnanie wokalistki jazzowej: KONDOLENCJE PŁYNĄ Z CAŁEGO ŚWIATA. WANDA WARSKA PRZEGRAŁA WALKĘ Z CIĘŻKĄ CHOROBĄ

KK