Poszukiwania Kacperka Błażejowskiego trwają. Służby przedstawiają smutną rzeczywistość

Zaginiony 27 kwietnia Kacper Błażejowski, według teorii śledczych najprawdopodobniej wpadł do Kwisy i utonął. Po dwóch tygodniach bezskutecznych poszukiwań, służby poszukiwawcze przestały już nastawiać się na odnalezienie Kacpra żywego. Dalsze poszukiwania dotyczyć będą raczej ciała.

Materiały policyjne

Jak podaje „Pikio”, służby zdążyły przeszukać już kilka hektarów terenu, na którym mógł znajdować się Kacper. Przeszukano tereny działek, wody Kwisy, jej brzegi i okolicę, przesłuchano każdego, kto mógł cokolwiek powiedzieć o feralnym dniu zaginięcia dziecka. Bez rezultatów…

W piątek wstrzymano poszukiwania do sobotniego poranka

YouTube/Patriota24

To może oznaczać, że wszyscy, którzy zaangażowani są w poszukiwania 3,5-letniego chłopca stracili już nadzieję, że Kacper żyje. Zdaniem śledczych, Kacper wpadł do Kwisy i utonął. Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prokurator Tomasz Czułowski, zabrał głos w tej sprawie.

Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń zakłada, że chłopiec, który przebywał razem z ojcem i jego znajomym na terenie ogródka działkowego, w wyniku nieuwagi ojca oddalił się i doszło do wypadku, wskutek którego chłopiec wpadł do rzeki.

Rzeczniczka bolesławskiej policji Anna Kublik-Rościszewska także skomentowała dalsze plany działania, które niestety nie są optymistyczne.

W sobotę poszukiwania będą kontynuowane na tym samym odcinku. O ile pozwolą na to warunki pogodowe, działania służb przeniosą się też na dalsze części rzeki.

W poprzednich wywiadach, oficer prasowa bolesławskiej policji informowała, jak doszło do zaginięcia. Przypomnijmy, że Kacper w dniu zaginięcia był pod opieką ojca, u którego wykryto tego dnia 0,7 promila alkoholu.

Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu.

Tomasz Czułowski dodał, że w sprawie zaginięcia Kacpra zostali przesłuchani rodzice chłopca, a także dziadkowie i sąsiedzi dziadków, którzy mogli wiedzieć cokolwiek na temat zaginięcia dziecka.

Skończyłby 100 lat: Kardynał Stanisław Dziwisz Wspomina Jana Pawła II. Papież Polak, Jakiego Nie Znamy

Smutne wnioski z poszukiwań: Niespodziewana Decyzja W Sprawie Poszukiwań 3,5-Letniego Kacperka. Wszyscy Się Tego Obawiali

A.B.