Rosalynn McGinnis przeszła prawdziwą gehennę. Jej ojczym porwał ją, gdy dziewczynka miała zaledwie 11 lat.

Przez 19 lat była wykorzystywana seksualnie, urodziła dziewięcioro dzieci, których los nie był wiele lepszy.

Dwie dekady niewoli

Historię Rosalynn McGinnis opisał portal „Pikio”. Jak podaje, dziewczyna zaginęła w 1997 roku – wyszła do szkoły i z niej nie wróciła. W mediach zarówno jej matka, jak i ojczym Henri Piette, prosili o udzielenie jakichkolwiek informacji o miejscu pobytu dziecka.

Źródło: ranker.com

Mężczyzna przez cały czas doskonale wiedział, gdzie jest Rosalynn. To on odebrał ze szkoły swoją pasierbicę i ukrył w pobliżu granicy Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Tak zaczęła się trwająca 19 lat niewola dziewczynki.

Małżeństwo

Henri Piette nie tylko przez lata gwałcił swoją pasierbicę, ale także zmusił ją do małżeństwa. Rosalynn urodziła swojemu oprawcy dziewięcioro dzieci.

Jak wspominała, ich dzieci nie mogły liczyć na lepsze życie. Mężczyzna traktował je gorzej niż zwierzęta, bił i karał bez jakiegokolwiek powodu.

Pomoc i ulga

W 2016 roku Rosalynn udało się znaleźć kontakt do ambasady Stanów Zjednoczonych w Meksyku, która udzieliła jej pomocy. Uciekła wspólnie z dziećmi podczas wyjścia do centrum handlowego. Służby federalne pomogły jej wrócić do kraju.

Źródło: www.kshb.com

Henri Piette został zatrzymany przez policję, a następnie skazany za porwanie, pedofilię i liczne akty przemocy. Obecnie odsiaduje wyrok dożywocia, po tym, jak sąd nie uwierzył w jego wyjaśnienia, że do żadnego porwania nie doszło i wszystko odbywało się zgodą Rosalynn.

To też cię zainteresuje: Pokaz sprzętu AGD dla seniorów z komornikiem w tle

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Kochający mąż postanowił spełnić rozpaczliwą prośbę swojej ukochanej żony o zakończeniu jej cierpienia. Z tego powodu wpadł w wielkie kłopoty. Co się wydarzyło?

A.W.