Poruszający list, jaki mama napisała do swojego dziecka sprawia, że inne mamy utożsamiają się z nią. Jej słowa wzruszają do łez

Każda kochająca mama pragnie dla swoich dzieci jak najlepiej. Czasem jednak zmęczenie, strach, zniecierpliwienie sprawiają, że na własną miłość do dzieci matki patrzą przez pryzmat nieprzespanych nocy, nieogolonych nóg i strachu przed porażką. Pewna mama, mając świadomość własnych słabości i błędów, napisała do swojego dziecka list.

Jak podaje „Mamadu.pl”, wzruszający list, jaki pewna mama napisała do swojego dziecka zawiera pewną obietnicę. Warto przeczytać, by mieć pewność, że emocje są rzeczą normalną…

Drogi maluchu,

Pixabay

Czasem budzę się o poranku i widzę, jak bardzo urosłeś przez noc. Twoja twarz jest bardziej zarysowana, oczy wydają się starsze. Część mnie jest zachwycona i uwielbia ten widok – wiem, że tak wiele jeszcze przed tobą. Inna część jest przerażona, bo czas upływa, a ja w żaden sposób nie mogę go spowolnić.

Boję się, że coś mogło mi umknąć, że w jakiś sposób przegapiłam albo przespałam ten magiczny moment, w którym dorosłeś. Zastanawiam się, czy dałam ci wystarczająco dużo radości, czy dałam ci tego, czego potrzebowałeś?

Czy twoje serce wciąż jest w jednym kawałku? Czy twoja dusza pozostała nieskalana? Nie zawsze jestem w tym dobra. Właściwie nie zawsze jestem taką mamą, jaką chciałabym być. Chcę być wspaniała. Wiem, że czasem taka jestem. A czasem nie. Czasem robię wszystko dobrze, czasem nie.

Każdego dnia popełniam błędy. Czasem jestem ostra, choć powinnam być czuła. Czasem prawię kazania i rozkazuję, chociaż ty potrzebujesz mocnego uścisku. Czasem się tak bardzo mylę. Wiem o tym. Źle odczytuję twoje marudzenie – kiedy coś cię boli albo kiedy jesteś smutny, myślę, że jesteś niegrzeczny. Zdaję sobie z tego sprawę po czasie i obwiniam się, że nie zareagowałam inaczej.

Różne rzeczy mi umykają. Kiedy jestem zmęczona. Kiedy jestem przerażona. Kiedy jestem zagubiona i nie wiem, co mam robić. Walczę z moimi własnymi demonami, które nie mają z tobą nic wspólnego. Czasem to wina izolacji, depresji, osamotnienia, nigdy twoja.

Łatwo mówić o negatywnych rzeczach i nie zauważać pozytywnych, ale musisz wiedzieć, że jestem z ciebie niezwykle dumna. Kiedy patrzę na ciebie, widzę dobro. Jesteś moim najcenniejszym skarbem. Masz dobre i czyste serce. Jesteś uprzejmy i delikatny, jesteś żywiołowy i odważny. Jestem twoją najwierniejszą cheerleaderką i największą fanką.

Mam nadzieję, że moje słabości czegoś cię nauczą. Mam nadzieję, że pewnego dnia, kiedy poczujesz to wszystko – zmęczenie, strach, zmieszanie, zakłopotanie – będziesz wiedział, jak sobie z tym poradzić.

Modlę się, żeby twoje niedoskonałości nie przestraszyły cię tak, jak mnie przestraszyły moje. Modlę się, żebyś od nich nie uciekł, ale żebyś próbował z nimi walczyć, żebyś wstawał, kiedy upadniesz i próbował jeszcze raz.

Nie wszystko idzie zawsze po naszej myśli i nie ma w tym nic złego. Jesteśmy zawodowymi popełniaczami błędów, też popełnisz ich mnóstwo. Naprawdę mnóstwo. Mimo tych błędów wierzę, że twoje światło nigdy nie przygaśnie. Jesteś moim skarbem, moim powodem.

W ten poranek, kiedy zauważyłam, że znów urosłeś, chcę ci powiedzieć, że jesteś wspaniały. Ulepszasz każdy mój dzień – patrzenie na ciebie to ogromna inspiracja. Inspirujesz mnie, żebym dała z siebie wszystko to, co najlepsze.

W naszej rodzinie popełnia się błędy, ale robimy wszystko, żeby zawsze być razem, żeby mocno się trzymać. Nigdy nie będę doskonała, ale zawsze będę twoja, zawsze będę po twojej stronie. Obiecuję. Kocham cię, Mama

Te piękne słowa i obietnica, z pewnością pomogły samej mamie w przezwyciężeniu trudności i wątpliwości. Chyba warto napisać taki list do swoich dzieci…

 

Niesamowite zachowanie psa znalezionego na morzu: Urlopowicze Zobaczyli Psa Na Morzu. Kiedy Podbiegli, Byli Bardzo Zaskoczeni Jego Zachowaniem!

Nietypowa klientka: W Jednym Ze Sklepów Spożywczych Zawitała Sarna. Po Wywabieniu Orzechowym Batonem, Wróciła. To, Z Czym Przyszła Było Wielkim Zaskoczeniem

A.B.