Poruszający apel pracowników SOR-u w jednym z polskich miast. Sytuacja z każdym dniem staje się coraz gorsza. Co się stało

Jak wynika z informacji przekazanych przez portal „Fakt”, ćwierć miliona mieszkańców Radomia obsługiwanych jest przez zaledwie jeden Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pracujący na nim medycy nie ukrywają, że sytuacja jest dramatyczna. Nie trzeba długo szukać na to dowodu. To właśnie tutaj zmarł pacjent po tym, ja „zginął” z poczekalni. Inny pacjent zmarł po tym, jak spędził dwa dni w krzakach przy szpitalu. Władze placówki po raz kolejny zwróciły się z poruszającym apelem.

Dramatyczna SOR-u w Radomiu

Szpital w Radomiu otwarcie przyznaje, że nie jest sobie w stanie poradzić z pacjentami, którzy trafiają na oddział ratunkowy z całej okolicy. Druga z placówek medycznych, funkcjonujących w mieście została wyznaczona przez wojewodę do przyjmowania pacjentów z Covid-19. Sytuacja pracowników SOR Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego jest dramatyczna i po raz kolejny zaapelowali oni o pomoc.

Dr Piotr Kołodziej w czasie konferencji prasowej z bezradnością przyznał, że medycy na SOR-ze nie mają „czasu dokładnie zająć się pacjentami”. Brakuje czasu na dokładne przeanalizowanie badań, zlecenie podania kolejnych medykamentów, zdarza się również przegapić czas podania antybiotyków „bo fizycznie nie jesteśmy w stanie nad tym wszystkim zapanować” – dodał lekarz.

SOR/ YouTube @Telewizja Dami Radom

Z danych wynika, że na SOR na Józefowie trafia dziennie nawet 80 pacjentów. Są dni, kiedy nimi wszystkimi musi zająć się jeden lekarz. Na oddzile znajduje się zaledwie 8 łóżek, pozostali pacjenci czekają w poczekalni, gdzie spędzają po kilka, a czasem nawet kilkanaście godzin.

To właśnie na tym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym doszło do tragicznych w sktutkach wydarzeń. 93-letni mężczyzna zgubił się na oddziale, a gdy wyszedł przed szpital, potknął się i wpadł do rowu. Tam spędził dwa dni za nim go odnaleziono. Po dwóch dniach na oddziale pacjent zmarł.

Kolejną tragiczną sytuacją była śmierć 70-latka, który został przywieziony na SOR w ciążkim stanie. Mężczyzna czekał na udzielenie pomocy przez kilka godzin. Co bardziej zaskakujące szpital zgłosił jego zaginięcie, a policja przybyła na miejsce stwierdziła, że mężczyzna był dokładnie w tym samym miejscu, w którym zostawili go ratownicy medyczni. Niestety i w tym przypadku pacjent zmrł.

SOR/ YouTube @Telewizja Dami Radom

Prezes zarządu szpitala nie ukrywa, że do podobnych wydarzeń będzie dochodziło nadal, bo szpital znajduje się na krawędzi wytrzymałości, zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę, jak i o kadry. Prezes Tomasz Skura apeluje, żeby druga radomska placówka medyczna odciążyła SOR na Józefowie.

Co sądzicie o całej sytuacji?

To też może cię zainteresować: Media donoszą, ile kosztuje ostatnie pożegnanie w Polsce. Kwoty powalają

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Dagmara Kaźmierska opublikowała niepokojące zdjęcie na mediach społecznościowych. Czy gwiazda trafiła do szpitala

O tym się mówi: Nie cichną echa zachowania księdza wobec wolontariuszi WOŚP. Maciej Stuhr postanowił skomentować postawę duchownego. Aktor nie przebierał w słowach