Okazuje się, że bohaterem można być nawet w kolejce do lekarza albo zwykłym spożywczaku. Wystarczy odrobina dobrej woli i chęci. Ale jak tego dokonać? O swoich doświadczeniach opowiedziały cztery kobiety.

Portal „kobieta.wp.pl” przedstawił tym razem sylwetki czterech niezwykłych kobietach. Kinga, Iza, Agnieszka i Karolina zostały określone jako bohaterki dnia codziennego. Co to tak naprawdę oznacza?

W kolejce do lekarza

Pani Karolina bohaterką stała się w kolejce u lekarza. Niemożliwe? A jednak!

Kiedy stała przed przychodnią, jej oczom ukazała się starsza pani, którą inni oczekują zepchnęli na koniec kolejki, choć była w niej pierwsza.

Ostatecznie jako pierwsza weszła Karolina, ale pobrała dwa numerki, z których jeden dała staruszce. Wprawdzie nie spodobało się to innym pacjentom, ale sama obdarowana okazała jej ogromną wdzięczność. Karolina zaś poczuła satysfakcję z powodu udzielonej pomocy:

Czułam się dobrze, bo komuś pomogłam. Wiem, ile trzeba czekać w kolejkach u lekarza, a ta kobieta przyszła pierwsza, żeby wejść wcześniej. Było widać, że boi się o rękę, a została zepchnięta na koniec. Tak mnie to wtedy uderzyło, że postanowiłam, że nie może tak być. Mnie nikt nie wypchnął, bo ciężko się wcisnąć między drzwi a wózek dziecięcy.

Kanapki dla pana Staszka

Kinga w bohatera dnia codziennego wciela się za każdym razem, kiedy robi kanapki dla pana Staszka. Czyli… codziennie!

Wszystko zaczęło się przypadkowo, kiedy zobaczyła raz mężczyznę grzebiącego w śmietniku. Traf chciał, że miała ze sobą kanapki, których nie zjadła w pracy. Oddała mu więc swoje jedzenie, ale… to był tylko początek ich znajomości.

Drugie spotkanie potoczyło się zupełnie inaczej, bo tym razem to pan Staszek pomógł Kindze, i zaniósł jej bardzo ciężkie zakupy do domu. Od tamtego czasu spotykają się codziennie:

Od tamtej pory rozmawiamy codziennie, codziennie robię mu kanapki i daje mu je w drodze do pracy. Szkoda mi chłopa. Życie mu nie wyszło.

https://www.youtube.com/

W pociągu

Iza jechała akurat pociągiem. W tym samym przedziale siedziała kobieta, która chciała kupić sobie herbatę z WARS-a. Niestety sprzedawca nie miał jak wydać jej reszty, a płatność kartą nie była możliwa. Naturalnym odruchem Izy było zapłacić za napój.

Okazało się wprawdzie, że kobiecie ostatecznie z drobnych brakowało tylko 2,5 zł, które Iza dołożyła. Ale gest był przyjemny i miły. W ramach wdzięczności towarzyszka podróży poczęstowała Izę mandarynką.

https://www.youtube.com/

Na zakupach

Ale bohaterem można stać się również w zwykłym spożywczaku. To tam nasza bohaterka najpierw bacznie obserwowała, a potem poznała starszą kobietę. Po zawartości wózka staruszki widać było, że się jej nie przelewa, więc któregoś dnia nawiązała z nią kontakt.

Emerytka w odpowiedzi na to opowiedziała jej o swojej trudnej sytuacji materialnej – okazało się, że rachunki i leki pożerają większość jej dochodów, więc na zakupy pozostaje niewiele.

Co więc zrobiła w tej sytuacji Iza? Zrobiła kobiecie zakupy.

Pierwszą reakcją były łzy wzruszenia. Emerytka przytuliła ją również mocno, chociaż nie obeszło się bez protestów. W końcu jednak kobieta dała się namówić, żeby Agnieszka, bo tak ma na imię bohaterka tej historii, zapłaciła za jej zakupy. Niemniej jednak wybór starszej kobiety padł na najtańsze produkty.

Reakcję Agnieszki i dalszy ciąg tej historii najlepiej jest oddać jej własnymi słowami:

Zdziwiona zapytałam, jak to? To już? Dłuższą chwilę musiałam ją przekonywać, żeby wzięła to, czego potrzebuje i nie patrzyła na ceny. W końcu nasz koszyk się zapełnił, ale sama od siebie wrzuciłam też coś słodkiego, kawę, jakieś proszki do prania, bo podejrzewałam, że ona nie miała odwagi po to sięgnąć.

A Wy? Stajecie się czasami bohaterami dnia codziennego?

Ocalił trzy życia: PORUSZAJĄCA HISTORIA: ZNALAZŁ W ŚNIEGU PRZEMARZNIĘTE KOCIĘTA. BIEDNE MALEŃSTWA UTKNĘŁY W LODZIE, CO OZNACZA, ŻE MUSIAŁY SPĘDZIĆ NA MROZIE CAŁĄ NOC. SPOSÓB, W JAKI JE URATOWAŁ, JEST ZASKAKUJĄCY

Sprawa zawsze dotyczy nagłego wypadku i tak samo nagłej potrzeby pieniędzy: CHCIELI POMÓC, A STRACILI OSZCZĘDNOŚCI ŻYCIA: OSZUŚCI PODSZYWAJĄCY SIĘ POD POLICJANTÓW WCIĄŻ W FORMIE. STARSZE MAŁŻEŃSTWO ODDAŁO ZŁODZIEJOM PONAD DWIEŚCIE TYSIĘCY ZŁOTYCH

 

KK