Polski balsamista mówi o sytuacji w kraju. „Niebawem może się okazać, że nie będzie jak odbierać osoby, które odeszły”

YT

Wielu ekspertów wirusologów twierdzi, że wirus nie jest w stanie przetrwać w ciele zmarłej osoby. Balsamista będący ekspertem w usługach funeralnych Adam Ragiel twierdzi, że pracownicy zakładów pogrzebowych są tak samo narażeni na zakażenie, jak pracownicy medyczni. Co na to wirusolodzy?

„Se.pl” dotarło do wypowiedzi specjalisty w sprawach balsamowania zwłok, który obawia się o zdrowie pracowników firm pogrzebowych. Jego zdaniem nie wiadomo, jak tak naprawdę zachowuje się wirus SARS Cov-2.

Wirusolodzy mówią już o tym od dawna

Interia/Adam Ragiel

Jak wiadomo od dawna, że w głównej mierze wirusy przenoszą się drogą kropelkową, ale gdy są w stanie przetrwać na powierzchniach, transmisja także może się uskutecznić. Adam Ragiel, specjalista usług funeralnych obawia się, czy faktycznie wirus umiera wraz z żywicielem.

Problem w tym, że nie wiadomo, jak wirus zachowuje się w ciele martwego. Pytanie, czy umiera razem z żywicielem, a jeśli tak, to po jakim czasie. Może utrzymuje się w zwłokach przez kilka dób? Nie ma precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie, badań. Zakładamy, że koronawirus może pozostać w ciele przez dłuższy czas.

Badania nad wirusami wykazały, że aby umrzeć razem z żywicielem, trzeba mieć najpierw funkcje życiowe. Stwierdzenie, że wirus żyje i ma żywiciela jest niezgodne z prawdą, gdyż wirusy nie są istotami żywymi, jak na przykład bakterie, czy pasożyty. Inną kwestią jest możliwość przetrwania na powierzchniach i w wydzielinach.

Co na to WHO

24 marca bieżącego roku, Światowa Organizacja Zdrowia zaprezentowała teorię na temat możliwości zakażenia się koronawirusem od osoby zmarłej. Wynika z nich wyraźnie, że wirus ten może przez jakiś czas pozostawać na powierzchniach i wydzielinach. Prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, dr Jacek Krajewski zabrał głos w tej sprawie.

Medekspress.pl/dr Jacek Krajewski

Od osoby zmarłej można zarazić się koronawirusem. Wirus może przetrwać przez pewien czas w wydzielinach nieboszczyka oraz w jego otoczeniu. Jeśli nie zachowamy odpowiednich środków ostrożności, to istnieje ryzyko zetknięcia się w domu chorego z materiałem zakaźnym. W wyniku tego możemy zarazić się wirusem.

Prezes zaznacza także, że osoby, które są po kontakcie z osobą zmarłą w wyniku zachorowania na COVID-19, powinny być poddane kwarantannie. Jak twierdzi Ragiel, pracownicy firm pogrzebowych także powinni być odpowiednio zabezpieczeni.

Jeśli do chorego przyjeżdża pogotowie, jest w pełni zabezpieczone: kombinezony, maski, gogle. W branży pogrzebowej każdy chroni się sam. Skąd mamy wziąć środki ochrony, skoro z dostępem do nich mają problem szpitale? Zakłady pogrzebowe borykają się chociażby z zakupem rękawiczek. A dostępu nikt nie ułatwia.

Powstaje pytanie – co powinno się robić z osobami zmarłymi na COVID-19? One także zasługują na godny pochówek, dokładnie jak każdy inny…

„Niebawem może się okazać, że nie będzie jak odbierać zwłok”

Jak zauważył założyciel Polskiego Centrum Szkolnictwa Funeralnego, niebawem może powstać problem ze zdobyciem worków do transportu zmarłych, gdyż obecnie worki będzie można zdobyć dopiero na przełomie kwietnia i maja.

Niebawem może się okazać, że nie będzie jak odbierać zwłok.

To jest poważny problem, gdyż worków do transportu zmarłych potrzebuje aktualnie niemal każdy zakątek świata. Miejmy nadzieję, że niebawem problem ten zostanie rozwiązany.

 

Dane o zakażeniach nie są wesołe: 22 Kwietnia 2020 Roku. Minister Zdrowia Przekazuje Najświeższe Dane Dotyczące Ilości Zakażeń W Polsce

Trwają poszukiwania nastolatka: Zaginął 17-Letni Roman Bibinin. Wyszedł Z Domu I Ślad Po Nim Zaginął. Dlaczego Rodzina Czekała Dwa Tygodnie Na Zgłoszenie Zaginięcia

A.B.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.