Polscy politycy chcą za wszelką cenę sprowadzić z Wielkiej Brytanii pacjenta w śpiączce. Mają zastosować nietypowe metody

Historia pana Sławomira zyskała duży rozgłos w mediach. Polak mieszka w Wielkiej Brytanii, a 6 listopada przeszedł zawał serca, który zatrzymał akcję tego narządu na 45 minut, co skutkowało trwałymi uszkodzeniami mózgu i śpiączką. Brytyjscy lekarze odłączyli mężczyznę od aparatury, a polscy politycy walczą, by sprowadzić pacjenta do kraju. Zastosują niezbyt legalną metodę?

Jak podaje „Super Express”, brytyjscy lekarze wystosowali do sądu prośbę o możliwość odłączenia Polaka od aparatury i 15 grudnia uzyskali na to zgodę. Pan Sławomir ma nie otrzymywać ani wody ani pożywienia. Z sytuacją pogodziły się żona i córki mężczyzny mieszkające w UK, jednak matka i siostry, które przebywają w Polsce, nie mają zamiaru dawać za wygraną.

Klinika Ewy Błaszczyk „Budzik” zdecydowała się przyjąć pacjenta do siebie na dalsze leczenie i neurorehabilitację. Problemem jest jedynie sprowadzenie pana Sławomira do Polski. W tej sprawie wstawił się już sam Andrzej Duda, jednak nawet jego interwencja nie poskutkowała.

FB/Andrzej Duda

Postanowiono więc sięgnąć po mniej legalne metody. Polski rząd wysłał do Wielkiej Brytanii paszport dyplomatyczny dla pana Sławomira, choć mężczyzna wcale nie jest dyplomatą, a jego państwowe i urzędnicze działania na terenie UK nie zostały wcześniej zgłaszane. Gros polityków opozycji krytykuję to nadszarpnięcie prawa.

Przypomnijmy, że dyplomata otrzymuje immunitet, który pozwala na szczególne obchodzenie się z nim innym kraju, jednak nie zapewnia stuprocentowej ochrony. To według polityków ostatnia możliwość, która może skutkować na korzyść pana Sławomira.

Youtube

To również może Cię zainteresować: Już Niedługo Luzowanie Obostrzeń. Co Ogłosił Rząd I Na Jak Długo

Zobacz także: Ewa Błaszczyk Apeluje W Telewizji W Bardzo Ważnej Sprawie. Liczą Się Sekundy