Policjanci ostrzegają. Nowa metoda oszustów bierze na cel głównie starsze osoby. Co wiadomo o tym sposobie i jak się przed nim można ochronić

Tak zwane oszustwo na wnuczka ma teraz swoją odmianę jako oszustwo na koronawirusa. Trzeba szczególnie uważać.

Niestety w obecnych czasach bardzo dużo osób usiłuje się szybko wzbogacić kosztem innych, zwłaszcza starszych ludzi.

Portal „o2.pl” ostrzega, że znane już powszechnie oszustwo na wnuczka zostało nieco zmodyfikowane na czas pandemii koronawirusa.

Oszustwo metodą „na koronawirusa”

Oszuści dzwonią do różnych osób, głównie starszych, i podają się za członków rodziny mówiąc, że obecnie ciężko przechodzą zakażenie wirusem SARS-CoV-2.

„Po chwili do rozmowy wkracza rzekomy lekarz, który potwierdza tę sytuację, wskazując na pilną potrzebę wdrożenia terapii ratującej życie” – podaje policja w oficjalnym komunikacie.

Leczenie w tym wypadku jest oczywiście płatne, a „chorego” na nie nie stać i potrzebują wsparcia finansowego. Są przy tym nie raz bardzo przekonujący dlatego w wielu przypadkach uzyskali już tą droga pieniądze.

Policja przypomina

W przypadku takiego telefonu należy wiedzieć, że leczenie szpitalne w kierunku COVID-19 jest pokryte z ubezpieczenia zdrowotnego i nie trzeba za nie płacić.

W przypadku dostania takiego telefonu należy przerwać połączenie i złożyć zawiadomienie pod numerem 112.

policja / YouTube: Niezależny Serwis Wiadomości

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Prawo i Sprawiedliwość kontra Prezydent RP. Rządzący maja problem z Andrzejem Dudą. Ważna ustawa może przepaść jeśli on się na nią nie zgodzi

Jak informował portal „wiesz.io”: Donald Tusk wypowiedział się na temat podwyższenia wieku emerytalnego. Polityk raz na zawsze zamknął ten temat. Co takiego powiedział

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Książę William i księżna Kate mają szykować się do przeprowadzki. Rezydencja, w której mieliby zamieszkać, zachwyca przepychem

Sprawdź również ten artykuł: Krzysztof Rutkowski zaskoczył internautów swoją nową fryzurą. Po kwadratowej stylizacji nie ma już śladu. Padły za to porównania do Wodeckiego