Pustki w kieszeniach Polaków z powodu epidemii koronawirusa przekładają się na dotrzymywanie terminów płatności rachunków. Firmy telekomunikacyjne odnotowują niebezpieczny trend – dramatycznie wzrosła wartość nieopłaconych rachunków wśród polskich klientów! To już 1,31 mld złotych!

Rośnie również liczba samych dłużników – to o 33 tysiące więcej niż przed pandemią. Ten niepokojący trend może się utrzymywać, a nawet wzrosnąć, jeśli sytuacja gospodarcza nie będzie się poprawiać.

Jak informuje serwis Biznes Interia, największa liczba dłużników firm telekomunikacyjnych została odnotowana na Śląsku (54 tysiące osób), Mazowszu (43 tys.), Dolnym Śląsku (39 tys.) i w Wielkopolsce (ponad 35 tys.)

Ten niepokojący negatywny trend jest bezpośrednim skutkiem epidemii koronawirusa. Opóźnienia w płatnościach zaobserwowali specjaliści z Research & Grow w badaniu dla BIG InfoMonitor, a co ciekawe, w przypadku problemów finansowych to właśnie rachunki za telefon i Internet są najczęściej odraczane w czasie – 16 proc. pytanych osób wskazuje na takie postępowanie. Później zwlekanie z płatnościami dotyczy rachunków za media (gaz, prąd), czynsz, zakupy na raty i ubezpieczenie.

Polacy masowo odraczają płacenie rachunków za telefon i Internet! Jakie to będzie miało skutki?

Zgodnie z wynikami badania, najwięcej osób, które nie płacą obecnie w terminie rachunków za telefon i Internet to młodzi ludzie z grup wiekowych 18-29 i 30-39 lat.

– Co czwarty z nich odpowiedział, że nie płacił na czas za telefon w związku z obawami o utratę płynności finansowej, których przysparza pandemia – pisze serwis Biznes Interia, cytując PAP.

Seniorzy są natomiast przepisowi – tylko 7 proc. przyznało, że ma zaległości w spłacie rachunków przez pandemię.

Warto przy tym pamiętać, że opóźnianie spłaty należności może nas doprowadzić do sytuacji, że znajdziemy się w rejestrze dłużników.

– Na listę dłużników – prowadzoną przez BIG – może bowiem trafić osoba, która nie zapłaci zobowiązania o wartości min. 200 zł wobec jednego wierzyciela, przez co najmniej 30 dni od wyznaczonej daty. Zwykle wystawcy czekają nieco dłużej, bo zgodnie z prawem zobowiązani są też wysłać na 30 dni przed wpisem wezwanie do zapłaty, w którym informują o swoim zamiarze – tłumaczy BIGMonitor.

Okazuje się, że pod koniec drugiego kwartału 2020 w Rejestrze Dłużników BIG znalazło się już 366 572 dłużników typowo telekomunikacyjnych, a łącznie suma, której nie zapłacili usługodawcom to aż 1,31 miliarda złotych!

Jak informował portal „Wiesz”: ANDRZEJ DUDA POWIEDZIAŁ KILKA MOCNYCH SŁÓW O ALEKSANDRZE KWAŚNIEWSKIM. ZACHOWANIE BYŁEGO PREZYDENTA ZASKOCZYŁO WSZYSTKICH, SZCZEGÓLNIE SIĘ WYRÓŻNIŁ

Przypomnij sobie: NIEBEZPIECZNE OWADY TRAFIŁY DO EUROPY, CZY TE KOMARY ZBLIŻĄ SIĘ DO POLSKI? NA MIESZKAŃCÓW PADŁ BLADY STRACH

Portal „Wiesz” pisał również: PIENIĄDZE MOGĄ BYĆ WARTE WIĘCEJ NIŻ WSKAZUJE NOMINAŁ. ZWYKŁA ZŁOTÓWKA, ZA KTÓRĄ MOŻNA DOSTAĆ NAWET 20 TYSIĘCY ZŁOTYCH