Do niecodziennego zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S1 w kierunku Bielsko-Białej. Jadąca nią ciężarówka niespodziewanie stanęła w płomieniach.

Do pożaru doszło w piątek 22 listopada około godziny 15 w okolicach wjazdu na autostradę A4 w Mysłowicach-Brzęczkowicach.

Obyło się bez rannych

Jak podaje portal „TVN24”, na całe szczęście kierowca zdążył opuścić kabinę na czas i nie odniósł żadnych obrażeń. Pożar szybko się rozprzestrzeniał i szybko objął cały samochód, który doszczętnie spłonął. Sytuację udało się szybko opanować, choć droga była zablokowana w obu kierunkach.

Źródło: wyborcza.pl

Źródło: wyborcza.pl

Szybko utworzył się korek i utrudnienia w ruchu. Utrudnienia miały potrwać co najmniej do godziny 18. Niezbędne było sprowadzenie holownika, który usunął wrak ciężarówki z drogi. Jak na razie służby nie są w stanie podać przyczyny zapłonu, będą one ustalane w toku prowadzonych czynności.

To też może cię zainteresować: Nieszczelność Instalacji Gazowej zniszczyła kolejny dom w Polsce. W środku był mężczyzna. Zbadaliśmy szczegóły

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy dziś: Sprawa Ewy Tylman znowu intryguje. Wypływają Kolejne Nieznane Fakty

A.W.