Za prąd zapłacimy w przyszłym roku więcej, nie tylko bezpośrednio na rachunkach, ale także podczas zwykłych zakupów żywności, produktów przemysłowych czy korzystając z usług. Podwyżki cen prądu czekają również przedsiębiorstwa.

Wzrost cen jest pewny, chociaż nie do końca wiadomo, jak bardzo będzie dotkliwy. Jedno jest pewne, dotknie nas także w cenach produktów i usług.

Podwyżki cen prądu dla klientów Tauronu

Jak podaje portal „Money”, na razie Urząd Regulacji Energetyki przyjął nową taryfę tylko w przypadku firmy Tauron. PGE, Energa i Enea mają jeszcze dwa tygodnie na zaproponowanie nowych cen. Jeśli tego nie zrobią ich cenniki zostaną zamrożone na kolejne 12 miesięcy.

Zgodnie z obliczeniami miesięczny rachunek za prąd dla klientów firmy Tauron wzrośnie o około 12 procent, czyli o około 9 złotych miesięcznie.

Źródło: http://przegladelektryczny.pl

Pozostali operatorzy

Urząd Regulacji Energetyki odrzucił stawki pozostałych operatorów, uznając je za zbyt duże. „Nie mogłem przychylić się do wniosków przedsiębiorstw, które pomimo kilku rund negocjacji nie zdecydowały się przystać na poziom taryf akceptowalny z punktu widzenia nadrzędnych celów regulacji” – powiedział Rafał Gawin, Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

W tym roku mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której ustawowo zamrożono ceny na poziomie z czerwca 2018 roku. Konsekwencją tego było braku wzrostu cen w rozliczeniach z indywidualnymi odbiorcami, a nie w wymiarze rynkowym.

Podwyżki cen prądu dla przedsiębiorstw nie pozostają bez wpływu na kieszenie indywidualnych klientów, którzy mogą zaobserwować efekty podwyżek w cenie produktów i usług.

Źródło: columbusenergy.pl

To też może cię zainteresować: Kosztowne święta: W tym roku wydamy na nie jeszcze więcej niż ostatnio. Ceny po prostu zwalają z nóg

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Przedświąteczne zakupy: Wiemy, gdzie kupisz najtaniej

A.W.