Podpisano: Kochająca Mama. Nieuleczalnie chora kobieta napisała poruszający list do swoich dzieci. Jego lektura wyciska łzy

Niektórzy zadają sobie czasem pytanie, co by jeszcze zrobili, gdyby znali datę swojej śmierci. Sara wprawdzie nie zna dokładnego terminu, ale jest świadoma, że niedługo odejdzie. Diagnoza nie pozostawia wątpliwości, a możliwości medycyny w tym momencie się kończą.

Jak podaje „parenting.pl”, chora na nowotwór, Sara Chivers w obliczu śmierci napisała wzruszający list do swoich dzieci.

Diagnoza, która okrada z nadziei

Sara Chivers jest nieuleczalnie chora, a jej diagnoza nie pozostawia nadziei – nieoperacyjny rak mózgu. Wprawdzie po przebytych operacjach i naświetlaniach odzyskała dziewięć miesięcy normalnego życia, ale zaraz po tym musiała zmierzyć się z remisją.

Kobieta jest w pełni świadoma, że kres jej życia jest bliski, dlatego stara się wykorzystać pozostały jej czas jak najlepiej. Co gorsza, niedługo po usłyszeniu swojej diagnozy dowiedziała się, że jej synek również jest chory – ma rzadkiego i agresywnego raka.

https://www.youtube.com/

W obliczu sytuacji Sara postanowiła zostawić coś po sobie. Napisała więc poruszający list do swoich dzieci.

List matki do dzieci

Do dzieci Sara pisze w poruszających słowach, mając świadomość swojego rychłego odejścia. Nie ukrywa przy tym, że to bardzo trudne doświadczenie.

List zaczęła od przytoczeniu kilku informacji o sobie – z całą pewnością chciałaby, żeby dzieci pamiętały ją jako żywą osobę, która czuła i przeżywała:

Drogi Hugh i Alfie,

Nie będę widziała, jak dorastacie. Trudno jest to powiedzieć, a jeszcze trudniej się z tym zmierzyć. Musicie wiedzieć parę rzeczy o mnie: zawsze używam perfum Michaela Korsa, moją ulubioną potrawą jest spaghetti bolognese, kocham zimę i zawsze żałowałam, że nie mogłam być lepszą kucharką. Wiem, że tata i cała rodzina trzymała mnie przy życiu specjalnie dla was, ale chciałbym, żebyście zawsze wiedzieli o mnie te parę rzeczy.

Wyraziła również swoją radość z powodu wspólnie spędzonego czasu i bezdenną rozpacz z uwagi na to, jak mało go jej pozostało:

Kochajcie mocno. Lepiej kochać i cierpieć, niż nie robić tego wcale – tak właśnie się czuję w stosunku do was. Określenie ‚złamane serce’ nie oddaje w pełni tego, jak bardzo cierpię, że nie będę z wami w przyszłości, ale nigdy i na nic nie zamieniłabym tego czasu, który spędziliśmy razem i ogromnej radości, którą czułam dzięki wam. Jesteście moim największym osiągnięciem.

Sara napomina dzieci, żeby ceniły sobie pozyskiwanie wiedzy i nowych umiejętności:

Uczcie się pilnie, ale wiedzcie, że nie jest najważniejsze to, czego uczą w podręcznikach. Starajcie się uprawiać sporty drużynowe, grajcie na instrumentach, uczcie się języków.

Nie zapomina również o ojcu, którego nazywa wyjątkowym tatą.

Bądźcie dobrzy dla taty. Nie będzie mu łatwo być samotnym rodzicem. Jest wyjątkowym ojcem i wzorem do naśladowania. Nie pozwólcie mu wątpić w siebie ani w tę cudowną pracę, którą wykona, żeby wychować was na wspaniałych mężczyzn.

https://www.youtube.com/

Uświadamia swoim dzieciom, że może nadejść moment, kiedy jej mąż, a ich ojciec być może zwiąże się z kimś innym. Jest jednocześnie pewna, że będzie to dobry wybór, a dzieci prosi o jego akceptację:

Przyjdzie czas, że będzie chciał sobie ułożyć z kimś ponownie życie. Akceptujcie i wspierajcie jego wybór i wiedzcie, że ta kobieta będzie na pewno miała na was pozytywny wpływ. Mam absolutną pewność, że dokona właściwego wyboru dla siebie i dla was.

Nie szczędzi zresztą swojemu mężowi słów uznania i podziwu:

Wasz tata jest najbardziej godnym podziwu, odważnym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek poznałam. On jest moim towarzyszem, moją skałą – moim wszystkim. W obliczu przeciwności nie rozpadł się i był moim wsparciem.

Na sam koniec wyraża wdzięczność za to, co zdążyli przeżyć wszyscy razem:

Zawsze będę wdzięczna za wspólnie spędzony czas, wspomnienia, które stworzyliśmy i miłość, którą dzieliliśmy. To zawsze był ON i zawsze będzie. Kochająca Mama”.

Umieścili ją na stałe w prywatnej klinice: DZIEWCZYNKA CAŁE ŻYCIE MIESZKA W SZPITALU. JEST ABSOLUTNIE ZDROWA. DLACZEGO RODZICE JĄ TAM TRZYMAJĄ

Długo marzyła o dziecku: NIECODZIENNA HISTORIA: TA CIĄŻA BYŁA ZASKOCZENIEM ZARÓWNO DLA MATKI, JAK I DLA LEKARZY

KK