Po burzy na plaży można znaleźć najbardziej nieoczekiwane. 

Tak więc para Laurie i Dick postanowili iść wzdłuż wybrzeża, kiedy nagle usłyszeli dziwne dźwięki dochodzące spod kamieni przybrzeżnych. Dźwięk był zupełnie nieznany małżonkom i poszli dowiedzieć się, co się stało.

Kiedy doszli do źródła dźwięku, zobaczyli przestraszonego młodego liściożera, który z ostatniego tchu przywarł do kamienia. Był tak przerażony, że po prostu krzyczał, a krzyk był tak smutny, że serce po prostu pękało.

Sposób, w jaki małe zwierzę mogło dostać się na plażę, jest nadal niejasny, ale dalsze poszukiwania nie pozwoliły na znalezienie żadnej z dorosłych osób. Zakłada się, że jedna z rodzin leniwców wpadła w burzę i tylko ta mała kula wełny dała radę w niej przeżyć.

Oczywiście leniwiec potrzebował pomocy. Drzewa, na których mógł mieszkać – zbyt daleko, nie mógłby do nich dotrzeć samodzielnie. Jednak to niebezpieczeństwo nie było najgorsze, ponieważ na brzegu biegały bezdomne i głodne psy, które mogły po prostu rozerwać małe stworzenie. Głód robi okrutnym.

Para postanowiła mu pomóc. Dali mu wody, zabrali ze sobą, próbowali go uspokoić, pokazać, że mu nie zaszkodzą. Mimo to trzymał się dosłownie z ostatnich sił. Jeszcze kilka minut i może będzie za późno.

Po udzieleniu pierwszej pomocy został wysłany bezpośrednio do specjalnego ośrodka, który pomaga dzikiej przyrodzie. Eksperci dowiedzieli się, że zwierzę nie ma poważnych obrażeń, tylko strach. Teraz musi po prostu opamiętać się i dorosnąć, aby mógł się już poruszać niezależnie.