„Po 27 latach małżeństwa mój mąż opuścił rodzinę”. Jak to jest być samemu w wieku 53 lat po zdradzie

Tak właśnie stało się z moją dobrą przyjaciółką Anną. Jej mąż Igor do pięćdziesiątki był wzorowym ojcem, mężem z dobrą pracą i pensją. Dwoje dorosłych dzieci, wysokie zarobki. Ich rodzina w naszej firmie zawsze była uważana za przykład.

Poza tym Igor nigdy nie miał wysokich wymagań. Wyraźnie znał swoje cele i pragnienia, cenił swoją rodzinę i żonę. Ale los często lubi sprawiać niemiłe niespodzianki.
Kobiety mają zazwyczaj dobrze rozwiniętą intuicję, więc Anna szybko zorientowała się, że między nią, a jej mężem „stała” inna kobieta.

Zaczął wracać do domu znacznie później niż zwykle, potrafił być niegrzeczny i nieznajomy obcy zapach kobiecych perfum mówił sam za siebie.

Anna poczuła się uwięziona. Narzekała i powiedziała, że ​​gdyby była młodsza, to może dawno by go zostawiła, nie toleruje tych upokorzeń.

Postanowiła porozmawiać z mężem, ponieważ do niedawna wydawało jej się, że kochali się i rozumieli doskonale. Więc może jeszcze nie wszystko stracone?

Jednak był niegrzeczny i skończył mówiąc, że jest nią zmęczony. Że zmęczyło go ciągłe marudzenie, sprzątanie i monotonna codzienność. Po dwóch dniach ciszy Igor wyprowadził się z domu, po 27 latach małżeństwa jej mąż opuścił rodzinę. Anna przyjęła to odważnie, ale przeczuwała, że Igor zechce wrócić do domu. Jednak jak to jest być samemu w wieku 53 lat po zdradzie.

Rzeczywiście, rok później Igor wrócił do swojego domu. Wyglądał jak zbity pies i długo stał przed drzwiami, patrząc na żonę z poczuciem winy.

Ale w ciągu roku Anna bardzo się zmieniła — schudła, nauczyła się dbać o siebie, zaczęła odwiedzać kosmetyczkę, jakby była co najmniej o 10 lat młodsza. Dzieci pomogły jej wyjść z depresji. Okazało się, że wiek ponad 50 lat nie jest przeszkodą w byciu kobietą, która zna swoją wartość i potrafi przyciągnąć uwagę wielu mężczyzn.

Anna przyjęła go jako gościa, przygotowała kolację i zobaczyła, jak jej mąż cieszył się domowym otoczeniem i jak Anna zaczęła wyglądać. Igor przez chwilę myślał, że może wszystko wrócić, ale Anna szybko ostudziła jego entuzjazm.

I powiedziała swojemu byłemu mężowi, że pomimo tego, że mają wspólne dzieci i mieszkają razem od wielu lat, po zdradzie już nie chce i nie może być z nim. I tak — ma nowego niezawodnego i kochającego mężczyznę.

Nigdy nie wróciła do męża, chociaż długo nie wierzył i próbował odnowić związek. A ja uważam, że ma rację i nie ma potrzeby wybaczać takiej zdrady.

Co myślisz? Czy postąpiła właściwie? A może trzeba było dać mężowi szansę po jego akcie niewierności? Podziel się swoją opinią w komentarzach — interesujące będzie dla mnie i Ani, aby wiedzieć, co myślą moi czytelnicy.

To też może cię zainteresować: Policja interweniowała na stoku pełnym osób na sankach. Nagranie trafiło do sieci

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Kobieta wskoczyła na trumnę. To, co stało się później nie mieści się głowie. Uczestnicy ostatniego pożegnania przecierali oczy ze zdumienia

O tym się mówi: Monika Zamachowska zdradziła stan swoich finansów. Niektórych może zaskoczyć jej wyznanie