Piotr Żyła zdobył podium w Willingen. Potem udzielił wywiadu, który przebił wszystkie poprzednie

Media obiegł kolejny już wywiad, jakiego udzielił Piotr Żyła po zajęciu drugiego miejsca w konkursie indywidualnych w Willingen. Był z siebie niebywale zadowolony, rozpierała go energia, a co ważniejsze – czuł się świetnie.

Zachwycony żywiołowym wywiadem dziennikarz TVP Sport, podsycał atmosferę dodatkowymi pytaniami, na które Piotr Żyła ochoczo odpowiadał, z typowym dla niego poczuciem humoru i dodatkiem lekkiego chaosu w wypowiedzi. Widzowie i fani skoczka wprost oszaleli z dumy widząc radość ich idola.

137 metrów to powód do dumy

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Tyle właśnie przebył Piotr Żyła, nim wylądował po skoku, zdobywając drugie miejsce w konkursie indywidualnym. Dawid Kubacki zajął dziesiąte miejsce, a Klemens Murańka zdobył miejsce czwarte.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

Dziewięć punktów rekompensaty, jakie Piotr Żyła otrzymał, było również źródłem jego radości i jednocześnie pomogło mu stanąć na podium. Podczas wywiadu, którego przecież dziennikarze mu nie odpuszczą, dał pokaz niespożytej energii, radości i zapału, co w oczach niektórych graniczyło z nadpobudliwością. Ten sympatyczny skoczek narciarski znowu przyniósł pozytywną aurę wszystkim wokół siebie.

„Pieter” podczas rozmowy z dziennikarzem TVP Sport zdawał się nie nadążać mową za własnymi myślami, co powodowało zabawny i charakterystyczny dla niego chaos w wypowiedzi, jednak mimo wszystko fani i widzowie oglądający transmisję byli wprost oczarowani jego poczuciem humoru, radością i zapałem do dalszych działań.

Ja mam jeszcze na dwa skoki, ja mam… Ja nie wiem, ja idę chyba biegać, bo ja nie wiem, co ja ze sobą zrobię. Nie wiem, nie wiem, ojejNo ja mówiłem? No ja od wczoraj już jadłem tę paprykę, ale lider mi ją podebrał, na obiedzie mi ją podebrał trochę, no i mi brakło. Ale i tak skok był fajny, tam ciąga mi brakło trochę na dole, tam nie było nic, tak mnie ssało tam na dole, ale tak mi oddało, ooo dawno mi tak nie oddało fajnie…

Przede wszystkim najfajniejsze w „Pieterze” jest to, że wszystkim swoim kolegom z branży i również rywalom, zawsze dobrze życzy i serdecznie im gratuluje każdego sukcesu. Właśnie TO najczęściej sprawia, że jest tak bardzo lubiany przez otoczenie.


YouTube/Sportoholik

 

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ryszard Rynkowski wraca na scenę po interwencji żony? Jej pomysł był strzałem w dziesiątkę

O tym się mówi: Cały kraj pod śniegiem? Prognozy pogody nie pozstawiają złudzeń. Kiedy należy spodziwać się największych opadów i co jeszcze szykuje dla nas pogoda