Wójt Giżycka podjął decyzję w sprawie ostatniego miejsca spoczynku znanego producenta Piotra Woźniaka-Staraka. Sprawa wylądowała już na policji.

Jak donosi dziennik Fakt, Marek Jasudowicz zgłosił wykroczenie popełnione przez rodzinę producenta.

Grób jest jednak nielegalny

Już ostatnio w mediach dyskutowano o nielegalności grobu Piotra Woźniaka-Staraka. Tragicznie zmarłego w sierpniu producenta pochowano na terenie rodzinnej posiadłości w Fuledzie.

Miejsce pochówku zbadał niedawno nadzór budowlany, a na podstawie raportu, wójt Giżycka podjął decyzję o skierowaniu sprawy na policję.

Złożyłem dziś do komendanta policji w Giżycku zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia wykroczenia polegającego na pochówku poza obrębem cmentarza – poinformował Marek Jasudowicz.

Takie samo zawiadomienie złożył również Sanepid w Giżycku. Kontrola wykazała bowiem, że grób nie spełnia wymaganych prawem specyfikacji.

Sprawa producenta wciąż jest badana

Piotr Woźniak-Starak zginął w nocy z 17 na 18 sierpnia w wypadku na jeziorze Kisajno. Śledczy ustalili, że producent był pod wpływem alkoholu gdy wpadł do wody i najprawdopodobniej uderzył w śrubę napędową swojej łodzi.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie jeszcze nie zakończyła śledztwa w sprawie wypadku w ruchu wodnym ze skutkiem śmiertelnym.

Co zrobi rodzina?

Zgodnie z ustawą, rodzina zmarłego za popełnione wykroczenie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności pod karą grzywny lub aresztu.

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny już przed pogrzebem informował, że bliscy zmarłego nie dostali zgody na pochowanie producenta na terenie posiadłości Staraków na Mazurach. Obecną sytuację rozpatrzy policja, która może przekazać ja dalej do prokuratury.

Co zatem w tej sytuacji zrobi rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka?

Jeśli interesujesz się ostatnimi wydarzeniami w kraju, zobacz: Rakotwórcza substancja odkryta w polskich sklepach!

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o życiu gwiazd, sprawdź: Przerwa w emisji znanego show. Fani są zawiedzeni!

Autor: KR