Monika Banasiak twierdzi, że znany producent filmowy chciał zrobić o niej film. Żona niesławnego „Słowika” bez wątpienia byłaby dobrą inspiracją do tego typu produkcji.

Jak opisuje dzisiaj Super Express, Monika Banasiak miała być w tak dobrych relacjach z Piotrem Woźniakiem-Starakiem, że ten aż chciał nakręcić thriller inspirowany życiem „królowej mafii”. Myślicie, że to prawda?

Film o gangsterach

Nigdy nie dowiemy się już co w planach miła tragicznie zmarły Piotr Woźniak-Starak (+39 l.). W swojej karierze producenckiej na koncie miał liczne sukcesy, w tym film „Bogowie” oraz „Sztuka kochania”.

Do mediów docierają jednak nowe wiadomości. Podobno Woźniak-Starak chciał nakręcić thriller inspirowany życiem słynnej „królowej mafii” Moniki Banasiak.

Nowe życie „Królowej mafii”

Monika Banasiak znana jest jako żona gangstera „Słowika”, który swego czasu trząsł warszawskim półświatkiem. Po tym jak spędziła ponad dwa lata w areszcie, postanowiła zmienić swoje życie i zerwała kontakty z dawnymi znajomymi.

O swoich doświadczeniach napisała już kilka książek. W połowie listopada ma się ukazać jej czwarte dzieło „Kochaj albo żyj”. Książka ma dotyczyć mężczyzn, którzy byli najbardziej obecni w jej życiu.

Niespełnione plany

Jak ujawnia Monika Banasiak w rozmowie z Ewą Wąsikowską-Tomczyńską, znany producent był jej serdecznym przyjacielem, który chciał użyć jej jako inspiracji do nowego filmu.

To miał być thriller inspirowany moim życiem. Miałam być na planie i wszystko konsultować. Wiem, że Piotrek zrobiłby wspaniałe kino. Dużo lepsze niż Vega – ujawniła była zona „Słowika”.

Czy byłby to udany film?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o życiu gwiazd, zobacz: Aktorka odkryła eliksir młodości! Czy wygląda na 72 lata?

Jeśli interesujesz się polskim show-biznesem, sprawdź: Polski aktor wyjeżdża do USA! Dlaczego?