Pierwszy pacjent zakażony koronawirusem w Polsce zakończył leczenie. Informacje napawają optymizmem

Polak, u którego jako pierwszego zdiagnozowano zarażenie koronawirusem, właśnie opuścił placówkę medyczną. Szpital przekazał informacje na temat diagnozy pacjenta. To dobra wiadomość nie tylko dla bliskich mężczyzny, ale wszystkich mieszkańców naszego kraju.

„Pacjent zero” z Polski, przebywał do tej pory w szpitalu uniwersyteckim w Zielonej Górze. Niedawno lekarze zdecydowali, że może on opuścić placówkę. Biuro prasowe szpitala przekazało informacje o postawionej diagnozie. Informacje napawają optymizmem.

„Pacjent zero”

Jak podaje portal „Pikio”, „pacjentem zero” w naszym kraju był 66-letni pan Mieczysław, mieszkający w miejscowości Cybinka. Trafił do szpitala w Zielonej Górze po tym jak zauważył u siebie niepokojące objawy. Mężczyzna kilka dni wcześniej wrócił autobusem rejsowym do kraju z Niemiec. Pan Mieczysław nie mógł doczekać się chwili, kiedy opuści szpital uniwersytecki w Zielonej Górze. Wreszcie ten dzień nastał.

„Pacjent zero opuścił placówkę medyczną” – poinformowało biuro prasowe placówki.Kolejne wyniki pacjenta ‚zero’ są negatywne. Możemy go uznać za wyleczonego i wypisać do domu” – przekazał doktor Jacek Smykał szef oddziału zakaźnego.

Światełko w tunelu

Opuszczenie szpitala przez pana Mieczysława lekarze traktują jako światełko w tunelu, bo pacjent został wyleczony. Od pacjenta jeszcze przed wypisaniem ze szpitala pobrano próbki, z których wyizolowano wirusa. Jest to istotny krok z punktu widzenia opracowywania strategii prowadzenia dalszej walki z pandemią.

Pan Mieczysław może teraz bezpiecznie wrócić do normalnego życia, bez obawy nie tylko o swoje życie, ale także o zdrowie swoich bliskich.

YT

Myślicie, że to tylko światełko w tunelu, czy krok milowy?

To też może cię zainteresować: Światowa Organizacja Zdrowia odpowiada na ważne pytanie. Czy koronawirus zagraża wodzie pitnej

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Tydzień po zamknięciu Wenecji, w kanale weneckim pojawiły się łabędzie i delfiny. To prawdziwy cud dla miasta. Niesamowite zdjęcia i wideo

A.W.