Pewna kobieta wyznała synowi o czym marzy na Boże Narodzenie. To, co zrobił wzrusza do łez

Pewna kobieta, mieszkanka jednego z polskich miast na Górnym Śląsku, spoglądając z rozrzewnieniem na miejsce po wyburzonym piecu kaflowym, wzdychając ciężko powiedziała do syna:

Chciała bym mieć tutaj kominek… Spędzić przy nim Święta Bożego Narodzenia…

To, co syn zrobił dla swojej mamy, wzrusza do łez i powinno być wzorem do naśladowania. Rok 2014 na zawsze zmienił obraz Świąt Bożego Narodzenia w rodzinie Pani Ireny.

Pani Irena zamarzyła sobie, by najbliższe Boże Narodzenie spędzić przy cieple własnego kominka. Syn Bogusław nie myśląc zbyt długo, szybko ocenił sytuację, dowiedział się, jak od podstaw buduje się kominek i przystąpił do działania.

Nigdy wcześniej tego nie robił

Pani Irena to niezwykle ciepła osoba, troskliwa mama i żona. Cierpliwości mogła by jej pozazdrościć niejedna kobieta na całym świecie.

Dobrze wychowała dwóch swoich synów, którzy wyrośli na wspaniałych mężczyzn, mężów i ojców. Historia ta natomiast, dotyczy jednego z nich – Bogusława, który pokonując wszelkie przeciwności i poznając tajniki budowy kominka, postanowił spełnić marzenie swojej mamy.

Należy zaznaczyć, że wszechstronnie uzdolniony mężczyzna nigdy wcześniej nie miał do czynienia z budową czegoś podobnego.

Plan działania

Bogusław wstępnie zaplanował to, jaki kominek postawi w mieszkaniu swojej mamy w miejscu, w którym kiedyś stał stylowy piec kaflowy. Mama nie wierzyła w to, co się działo w ich mieszkaniu.

Dzielnie pomagała synowi, wraz z jego ukochaną, Agatą. Obie kobiety wspierały go we wszystkim, by jak najbardziej pomóc w ciężkiej pracy.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

 

Boże Narodzenie już tuż tuż

Boże Narodzenie zbliżało się wielkimi krokami, a prace związane z budową wymarzonego kominka parły do przodu.

Budowany od podstaw rósł w szybkim tempie, z dnia na dzień coraz bardziej przypominając piękny i ciepły kominek, który miał dać domownikom radość, ciepło i wspaniałą atmosferę Świąt Bożego Narodzenia.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

 

Podczas, gdy Bogusław spełniał marzenie swojej mamy, ona sama wraz z synową szykowały wigilijne potrawy, prasowały obrusy, sprzątały i pomagały mężczyźnie we wszystkim, w czym tylko zdołały pomóc.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

 

Szczęśliwy dzień

Moment, w którym kominek był już gotowy, Pani Irena zapamięta do końca życia. Jej skromne westchnienie i krótkie jedno zdanie wystarczyły, aby syn przystąpił do spełniania jej marzenia.

Wzruszenie było tak głębokie, że do dzisiaj wszyscy wspominają chwilę, gdy po raz pierwszy zapłonął ogień w nowym, pięknym kominku Pani Ireny.

Dumna z syna z radością w sercu przyjęła Kolędę, podczas której sam ksiądz proboszcz podziwiał dzieło Bogusława.

Do dzisiaj podczas Świąt Bożego Narodzenia, ciepło domowego ogniska ogrzewa serca mieszkańców, a sam Bogusław wciąż układa kolejne plany na to, by spełniać marzenia swoich najbliższych.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

Kominek jest teraz świadkiem wszystkich najważniejszych momentów z życia domowników, a oni wciąż czerpią ciepło z jego ognia. Ta wzajemność jest najcenniejsza i oby trwała jak najdłużej.

 

Wszelkie prawa zastrzeżone – zakaz powielania

 

To koniecznie trzeba sprawdzić przed Bożym Narodzeniem: Trzy filmy, które trzeba obejrzeć w Święta

Pozostając przy niesamowitych historiach: Ta kobieta w Święta otrzymała niezwykłą wiadomość. Jej reakcja wzrusza do łez

Agata Bojczuk