Ken Amante to chłopiec z Filipin. Zawsze lubił zwierzęta. Kiedy zobaczył bezdomne koty lub psy, próbował pomóc.

Rodzice dali mu kieszonkowe na lunch i rozrywkę, a on wydał je wszystkie na jedzenie dla zwierząt. Jednocześnie nikomu o tym nie powiedział. Pewnego dnia jego ojciec zaczął podejrzewać, że chłopiec nie wydaje pieniędzy na to, na co je dostaje i postanowił pójść za nim. Był bardzo zaskoczony tym, co zobaczył.

Chłopiec wszedł do sklepu, po brzegi napełnił plecakiem różne jedzenie i poszedł nakarmić uliczne psy. Zwierzęta te wyglądały bardzo źle – były wychudzone, z ranami. To była matka i dwoje szczeniąt. Chłopiec nawet nadał im imiona. Pieski zjadały z radością wszystko, co otrzymały od chłopca, jednak wciąż się go bały.

google

 

Ojciec zrobił kilka zdjęć tego wzruszającego widoku. Użytkownicy sieci społecznościowych byli głęboko poruszeni dobrocią chłopca. Zaczęli przekazywać pieniądze, aby mógł kupić więcej jedzenia.

 

google

Wkrótce zgromadziło się wystarczająco dużo pieniędzy, by 9-letni Ken był w stanie spełnić swoje marzenie. Otworzył schronisko dla bezdomnych zwierząt. To było pierwsze schronienie dla bezdomnych zwierząt w regionie. Stało się to 5 lat temu i nadal działa. Zarówno wtedy, jak i teraz wszystkie zwierzęta otrzymują darowizny. Rodzice pomagają również chłopcu. Wynajęli dużą działkę, na której znalazło się schronienie.

 

google

 

Zwierzęta karmione są tylko najlepszym pożywieniem. W schronisku prócz psów, są także koty. Zdarzają się także inne zwierzęta. Ken chętnie pomaga wszystkim.

 

google

Pierwszymi lokatorami tego schroniska były tylko te trzy psy – matka i jej szczenięta. Zostali wyleczeni i szybko znaleźli nowy dom z kochającymi właścicielami.

 

google

 

W ciągu 5 lat w schronisku uratowano ponad sto zwierząt. W przyszłości chłopiec chce otworzyć jeszcze kilka schronisk, aby uratować jak najwięcej nieszczęśliwych zwierząt.

 

 

Sprawdź także: Dominika Gwint zapytała swych fanów, w jakiej kreacji ma iść na bal sylwestrowy. Trafili w dziesiątkę

 

Oferujemy: Właścicielka zabrała psa na strzyżenie, a kiedy go zabrała, nie mogła go rozpoznać. Zdjęcia