Znana z wyjątkowo ciętego języka Krystyna Pawłowicz, mimo, że sama nie startuje na posła to dzielnie wspiera partię-matkę w kampanii wyborczej. Nie samymi wyborami człowiek żyje. Zobacz zabawny komentarz posłanki w sprawie grzybobrania!

Krewka i niezwykle harda posłanka Pawłowicz, która wsławiła się wielokrotnie kontrowersyjnymi wypowiedziami i zachowaniami na sali Sejmowej i w Internecie udowodniła, że nie warto z nią zadzierać.

Posłanka przekonuje jednak internautów, że mimo wizerunku twardej kobiety, która nie da sobie w kaszę dmuchać posiada również niezłe poczucie humoru! Podczas jeden z dyskusji na Twitterze, gdzie Pawłowicz jest bardzo aktywna, weszła w polemikę z pewnym użytkownikiem.

Pan Karol umieścił na portalu fotografię rosnących w lesie muchomorów, a zdjęcie podpisał dowcipkując: – Ale będzie wyżera… Ładuję do wora ile się da…

Na humorystyczną fotkę niemal natychmiast zareagowała posłanka Pawłowicz w krótkich, żołnierskich słowach stwierdziła:

– Przy tych grzybkach to najpierw testament…

Internauta stwierdził, że posłanka świetnie oceni jego zbiory, więc postanowił pochwalić się resztą, prezentując na zdjęciu trzy wielkie wiadra wypełnione po brzegi grzybami:

– No właśnie córcia mnie w ostatniej chwili ostrzegła że to nie te… A takie Pani Profesor? – zapytał Pawłowicz.

Na co posłanka stwierdziła: – Nie znam się na grzybach, ale tak na oko najlepiej wyglądają te w środkowym wiaderku. Od biedy te po prawej, a te po lewej to jakieś takie sine…Też przed ich zjedzeniem chyba testament – odpowiedziała żartobliwie polityk.

źródło: se.pl