Pandemia na świecie zbiera straszne żniwo. W jednym z krajów blisko Polski, liczba zakażeń to już ponad pół miliona

Liczba przypadków zakażeń w tym kraju, osiągnęła w czwartek 11 czerwca ponad pół miliona. W ciągu jednej doby wykryto tam 8779 nowych potwierdzonych zakażeń koronawirusem.

Jak podaje „Interia”, Rosja zmaga się z potężnym przyrostem zachorowań na COVID-19. Alarmujące doniesienia obiegły media na całym świecie, co zwróciło uwagę Światowej Organizacji Zdrowia. WHO poddało w wątpliwość rzetelność i prawdziwość tych doniesień. Kreml szybko się ustosunkował do uwag WHO.

Co wzbudziło podejrzenia Światowej Organizacji Zdrowia w statystykach płynących z Kremla

euobserver.com

Jak podaje rosyjski sztab do spraw walki z epidemią, liczba pozytywnych testów na koronawirusa w tym kraju osiągnęła już 502 436 przypadków, z czego jedynie minionej doby odnotowano aż 8779 osób zakażonych koronawirusem. Bardzo niepokojąca jest też liczba ofiar śmiertelnych, które stwierdzono w przeciągu ostatnich 24 godzin. Sięgnęła ona według danych płynących z Rosji aż 174. To daje w sumie 6532 ofiary śmiertelne choroby COVID-19 w Rosji.

Jeden z członków grupy ekspertów podlegających WHO Mike Ryan, został w czwartek zacytowany przez rosyjskie media. Stwierdził on, że ilość ofiar śmiertelnych odnotowanych z powodu COVID-19 jest stosunkowo niska, w porównaniu z liczbą potwierdzonych zgonów w innych krajach.

Podkreślił też, że rosyjskie władze, podając liczbę potwierdzonych zakażeń, powinny także wykazać metodę, według której potwierdzana jest tam przyczyna zgonu. Powiedział to zaznaczając, że WHO ma świadomość sporego zasięgu wykonywanych w Rosji testów.

Rosyjska anomalia, czy prawdziwe dane?

YT

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow natychmiast zabrał głos w tej sprawie, odpowiadając na komentarz Mike’a Ryana.

Władze Rosji nie uważają za niezwykłe danych o niskiej w tym kraju śmiertelności z powodu koronawirusa; eksperci sanitarni mogą odpowiedzieć na wszystkie pytania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Rzecznik Kremla dodał także, że federalna służby ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów, czyli urząd Rospotriebnadzor, pozostaje w stałym kontakcie ze Światową Organizacją Zdrowia i jest w stanie, po szybkiej orientacji w aktualnościach statystycznych, odpowiedzieć na wszelkie pytania WHO.

Myślę, że zorientują się w tym i odpowiedzą na wszystkie pytania WHO, nie mam co do tego wątpliwości.

Pierwsza partia wyprodukowanego w Rosji leku na COVID-19 o nazwie awifawir, trafiła w czwartek do rosyjskich szpitali. Jak zapewnia tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, tej odpowiednik japońskiego leku avigan, wykazuje skuteczność podczas leczenia z choroby COVID-19.

Czy Rosja prowadzi kampanię dezinformacyjną odnośnie danych statystycznych o koronawirusie, czy to WHO nie podobają się prawdziwe dane przekazywane światu przez nieugiętego przywódcę Kremla?