Pacjent w karetce wpadł w furię i potraktował personal medyczny „pieprzem”. Co się stało

Do dość dziwnej sytuacji doszło w jednym z polskich ambulansów. Przewożony nim był mężczyzna z podejrzeniem zakażenia SARS COV-2 poprzez kontakt z innym zakażonym. To, co zrobił w trakcie jazdy budzi kontrowersje i wiele pytań.

Jak podaje portal „Pikio”, transportowany karetką mężczyzna, nagle poderwał się i użył gazu pieprzowego wobec obecnego w pojeździe personelu medycznego. Ta dziwna sytuacja skończyła się interwencją policji.

Dziwny atak w karetce

YT

Wiadomo już, że mężczyzna nie uniknie kara. Jak się okazuje, karetkę wezwano do mieszkańca podwrocławskiego Wołowa. Mężczyzna miał być pobudzony, pod wpływem silnych emocji, w związku z którymi był już w towarzystwie policji, gdy ambulans dotarł pod wskazany adres.

YT

Jak podają media, mężczyzna był tego dnia przewożony do szpitala znajdującego się na ulicy Fieldorfa, gdy nagle użył gazu pieprzowego wobec lekarza i ratownika, którzy dopiero na SOR-ze uzyskali informację, że mężczyznę objęto wcześniej kwarantanną, gdyż przydarzył mu się kontakt z zakażonym koronawirusem. Dopiero wtedy podjęto decyzję, że nie powinien się on znaleźć na ulicy Fieldorfa, a na Koszarowej, gdzie znajduje się szpital zakaźny. Mężczyzna miał zaatakować gazem pieprzowym pracowników medycznych, po czym zdemolować wnętrze karetki.

Co wprawiło go w taki szał? Media podają jedynie fakt, że dopuścił się użycia przemocy wobec personelu medycznego, oraz że już wcześniej był agresywny, dlatego był w towarzystwie policji, gdy pogotowie przyjechało, by go zabrać. Cóż zatem się stało, że mężczyzna postanowił się bronić? Szpital nie ukrywa zamiaru powiadomienia prokuratury o tym incydencie.

Policjant i jego dziwna interpretacja prawa: Kobieta Miała Dostać Mandat Za Przebywanie Na Swoim Ogródku Działkowym W Dobie Pandemii. Czy Jest To Zgodne Z Prawem

Zobacz także: Minister Zapowiedziała Otwarcie Granic Naszego Kraju. Kiedy Możemy Się Tego Spodziewać

A.B.