Informacja o odejściu lubianego przez Polaków aktora Ryszarda Kotysa wstrząsnęła fanami serialu „Świat według Kiepskich”. Media społecznościowe zostały zasypane smutnymi postami, zawierającymi słowa pożegnania, wyrazy współczucia dla najbliższych zmarłego i żalu z powodu niepowetowanej straty.

Odszedł w wieku 88 lat w nocy ze środy na czwartek 28 stycznia. Ryszard Kotys, który uraczył swoją grą aktorską 150 produkcji filmowych, między innymi zagrał w ulubionym filmie Polaków „Kingsajz”, w towarzystwie takich gwiazd, jak Katarzyna Figura, Jacek Chmielnik, Jerzy Stuhr, Witold Pyrkosz, czy Beata Tyszkiewicz.

Pozostawił po sobie niezwykłe kreacje aktorskie

Aktor teatralny i filmowy, zdobył wiele prestiżowych nagród. Świetnie sprawdził się w rolach komediowych, co udowodnił współpracując z ekipą serialu „Świat według kiepskich” niemal dwadzieścia lat. Chociaż w aktorstwie widział „dar od Boga”, popularność jaką zdobył mocno mu doskwierała. Nazywał ją „największym utrapieniem” lub „osobistą tragedią”. Uważał, że nie jest odpowiednią osobą, by być popularnym aktorem.

Kłopoty ze zdrowiem Ryszarda Kotysa ujawniły się w 2017 roku, gdy w mediach pojawiła się niepokojąca wiadomość o ciężkich powikłaniach po przebytym zapaleniu płuc. Z racji złego stanu zdrowia, oraz słusznego wieku, aktor zmuszony był do tymczasowego zawieszenia działalności zawodowej, nie wykluczał też zupełnego przejścia na emeryturę.

Już wtedy było z nim tak źle, że młodsza o dwadzieścia siedem lat partnerka życiowa aktora, zaczęła potrzebować pomocy w zawodowej pielęgniarki w opiece nad ukochanym.

Gdy po pewnym czasie powrócił na plan serialu „Świat według Kiepskich”, fani produkcji natychmiast dostrzegli, że z Marianem Paździochem jest źle. Był wtedy w coraz gorszej formie, zmagał się z napadami lękowymi, kłopotami z pamięcią i orientacją w terenie. Jego śmierć zaszokowała wszystkich, którzy doceniali jego aktorstwo i wieloletnie wcielanie się w postać złośliwego sąsiada.

To też może cię zainteresować: Maryla Rodowicz przeżywa bardzo trudne chwile. Odeszła bardzo bliska jej osoba. Pożegnała ją w poruszających słowach

O tym się mówi: Ewa Błaszczyk odniosła się do sytuacji z polskim pacjentem w Anglii. Padły bardzo mocne słowa