Już za miesiąc w całej Polsce i kilkunastu krajach europejskich zacznie obowiązywać czas zimowy. Dzięki zmianie będziemy spali godzinę dłużej. Są jednak plany UE, by znieść obowiązek cofania zegarków.

W tym roku czas zimowy zacznie obowiązywać od ostatniej niedzieli przyszłego miesiąca, czyli 27 października. Zegary będzie regulować wstecz – z godziny 3 nad ranem na 2 w nocy, co oznacza, że pośpimy godzinę dłużej.

Warto pamiętać, że czasomierze wbudowane w oprogramowanie urządzeń elektronicznych takich, jak smartfony, tablety, komputery, konsole i telewizory z dostępem do Internetu zaktualizuje godzinę automatycznie.

Naszym zadaniem będzie przestawienie analogowych zegarków, a także urządzeń wyświetlających godzinę (np. piekarniki, mikrofalówki).

Do tej pory, czas zmienialiśmy dwa razy w roku – pod koniec października z letniego na zimowy, kiedy „wydłużamy” dobę o jedną godzinę (czyli śpimy dłużej) i na koniec marca z zimowego na letni, kiedy „odejmujemy” godzinę i śpimy krócej.

Komisja Europejska zlikwiduje zmiany czasu?

Debata nad tą kwestią trwa w UE od ubiegłego roku. Zgodnie w wynikiem konsultacji społecznych, przeprowadzonych wśród Europejczyków, w tym również Polaków, większość mieszkańców krajów unijnych chce pozostać przy jednym czasie.

Za tym rozwiązaniem opowiada się aż 80 proc. respondentów. Obowiązującym czasem miałby zostać czas letni.

Niestety, październikowe przestawienie zegarków nie będzie ostatnim w historii. Odejście od zmiany czasu ma nastąpić dopiero za dwa lata.

Państwa UE, które zdecydują się na pozostanie przy czasie letnim przestawią zegary po raz ostatni w marcu 2021 roku, a te, które wolą czas zimowy zrobią to pod koniec października 2021 roku.

źródło: wiadomosci.dziennik.pl