Ósma rocznica odejścia Violetty Villas: Nazywana była białym krukiem muzycznej sceny. Pod opieką miała setkę zwierząt, a jej śpiew wywoływał łzy

Nadzwyczaj bujne włosy i oryginalne kostiumy własnego projektu – to niewątpliwie cechy rozpoznawcze Violetty Villas. Ale nie powstałaby legenda wokół jej osoby, gdyby nie nadzwyczajny głos i kontrowersyjne koleje życiowe. Jej śpiew poruszał ludzkie serca i żyrandole, które zaczynały się huśtać przy sufitach.

Jak informuje „viva.pl”, mija właśnie ósma rocznica śmierci Violetty Villas. Z tej okazji warto przypomnieć sobie wyjątkowy wywiad, jakiego artystka udzieliła w 2001 roku.

Legendarna polska artystka

Violetta Villas zmarła w 2011 roku. Miała wówczas 73 lata. Można było ją uwielbiać lub nie tolerować, ale nikt nigdy niewątpliwie nie odmówił jej oryginalności. Zresztą nad jej biografią ciążyło zawsze wiele legend i mitów.

kultura.onet.pl

Głos ery atomowej

Tak nazywano legendarną piosenkarkę w zachodnich mediach. Domeną Violetty Villas był słuch absolutny. Ale to nie jedyny wyróżnik tej wielkiej artystki. Pochwalić się mogła również czterooktawową skalą głosu. Debiutowała także jako Polka na amerykańskiej scenie muzycznej.

Wyjątkowy wywiad

Wywiadu, o którym mowa, Villas udzieliła Vivie w 2001 roku. To szczególna rozmowa z artystką, która porusza mnóstwo spraw związanych z jej życiem i karierą.

W rozmowie między innymi przyznaje, że nigdy nie brakowało jej powodzenia u płci przeciwnej, co osiągała bez żadnego wysiłku. Ale swoją prawdziwą miłość musiała opuścić z uwagi na inną kobietę.

Opowiada również, jak dostała się do muzycznej szkoły średniej, zdawszy egzamin bez przygotowania, a nawet złożenia dokumentów.

Albo Chrystus, albo praca

Takimi słowami postawiono Villas przed tragicznym wyborem, którego jednak ona dokonała bez namysłu. Rzecz miała miejsce w Rzeszowie, gdzie koncertowała, nawiązując swoimi słowami do religii. To jednak nie spodobało się organizatorom. Po słowach: je­śli cierpi­my z mi­ło­ścią i ofia­ro­wu­je­my to cier­pie­nie Bogu, to ma ono ogrom­ną moc, od­bie­ra­my wła­dzę złe­mu duchowi była zmuszona wracać do domu bez grosza przy duszy.

Nie raz zresztą była narażana na trudne wybory. Kiedyś nie przyjęła drogiego prezentu, którym był wymarzony jaguar, ale tym samym udowodniła, że nie jest na sprzedaż – a taka była stawka zakładu dwojga mężczyzn.

Dawka miłości

Violetta Villas znana była również z przygarniania zwierząt, których ostatecznie uzbierała około setki. Ale, jak sama przyznawała, byli to towarzysze jej samotności, i choć brakowało jej środków na utrzymanie tej gromady, to dla każdego miała sporą dawkę miłości.

fakt.pl

 

Ikona polskiej sceny: VIOLETTA VILLAS. JEJ ŻYCIE NIE BYŁO USŁANE RÓŻAMI, ELŻBIETA B. WINNĄ STANU ZDROWIA GWIAZDY?

Barwne życie: VIOLETTA VILLAS: PRAWDZIWE IMIĘ, ROMANSE I KARIERA

KK