Okazuje się, że „niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Oliwia Bieniuk zapragnęła zostać aktorką jak jej mama, Anna Przybylska. Czy ojciec jej na to pozwoli?

Marzy o tym, by iść w ślady mamy, lecz wciąż nie mieliśmy możliwości zobaczenia jej w żadnej produkcji. Czy są ku temu przeszkody?

Inne plany ojca

Oliwia Bieniuk jest 16-letnią córką znanej aktorki. O jej planach można było się domyślać po tym, gdy w liceum wybrała klasę o profilu aktorskim, a konkretniej teatralno-filmowym.

Nie jest przypadkiem także to, że nastolatka uczy się w tej samej szkole, do której uczęszczała jej mama. Niestety okazuje się, że na przeszkodzie do kariery aktorskiej stoi ojciec dziewczyny, który ma wobec córki zupełnie inne plany.

Niepisana umowa

Jarosław Bieniuk, ojciec Oliwii wychowuje trójkę dzieci, między innymi 16-letnią Oliwię. Dziewczyna otrzymuje sporo propozycji pracy jako aktorka, lecz ojciec je wszystkie odrzuca.

Okazuje się, że Jarosławowi Bieniuk zależy na tym, aby Oliwia najpierw ukończyła szkołę i zdała maturę, zanim zajmie się aktorstwem na dobre. Patrząc na całą sytuację z perspektywy rodzica, jest to całkiem logiczny plan.

Każdy bowiem rodzic pragnie, aby jego dzieciom niczego w życiu nie brakowało, a nieukończona szkoła i brak matury, może w dzisiejszych czasach stanowić ogromny problem w dalszej edukacji, gdyby droga aktorska okazała się jednak zbyt kręta.

Nam pozostaje trzymać kciuki za ścieżkę edukacyjną przyszłej aktorki, a jej ojcu pogratulować mądrej miłości, która zaowocuje zapewne już niebawem!

Źródło: „lelum.pl”