Literacka nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk była dużym sukcesem nie tylko dla samej pisarki, ale także dla wszystkich Polaków.

Po informacji, że Polka zdobyła Nobla, Minister Finansów Jerzy Kwieciński poinformował, że zwolni pisarkę z konieczności uiszczenia podatku od nagrody. Jak na razie jednak nie wydano odpowiedniego rozporządzenia w tej sprawie.

Wręczenie nagród

Jak podaje portal „Fakt”, 10 grudnia Olga Tokarczuk odbierze w Sztokholmie literacką Nagrodę Nobla, jako piąta osoba pisząca w języku polskim. Wcześniej zostali nią uhonorowani także: Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Czesław Miłosz oraz Wisława Szymborska.

Rozdanie nagród będzie miało miejsce dziś, ale o przyznaniu Polce nagrody wiemy już od dwóch miesięcy. Zdawać by się mogło, że to wystarczająco dużo czasu, żeby wydać odpowiednie rozporządzenie spełniające obietnicę Kwiecińskiego.

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl

Złożona obietnica

Podjąłem decyzję o zaniechaniu poboru podatku PIT od przychodów związanych z Nagrodą Nobla. W najbliższym czasie wydam stosowne rozporządzenie w tej sprawie” – mogliśmy przeczytać 10 października na Twitterze ministra Kwiecińskiego.

 

Od wpisu minęło dwa miesiące, a rozporządzenie w dalszym ciągu się nie pojawiło – stwierdziła „Rzeczpospolita”. Ministerstwo Finansów, jeśli wierzyć jego zapewnieniom, ma przygotować odpowiedni dokument jeszcze przed końcem tego roku, choć nie będzie procedowane ścieżką przyspieszoną.

Nagroda i podatek

Olga Tokarczuk ma otrzymać 9 milionów koron szwedzkich, co daje kwotę ponad 3 milionów złotych (w zależności od kosztów). Pisarka bez rozporządzenia będzie musiała zapłacić 32 proc. podatek oraz 4 proc. opłatę solidarnościową.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami każda nagroda zdobyta poza granicami naszego kraju objęta jest podatkiem. Wynika z tego, że Tokarczuk będzie musiała zapłacić 1,2 miliona złotych.

To też może cię zainteresować: Emerytura 2020: Zmiany i podwyżki. Znamy najnowsze ustalenia

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Wystarczyła chwila nieuwagi, żeby kobieta straciła kilkanaście tysięcy złotych. Policja ostrzega przed oszustwem

A.W.