Ojciec Pio jest jednym z najbardziej znanych świętych kościoła katolickiego. Jak można się do niego modlić i jak wyglądało jego życie

Włoski zakonnik jest bardzo dobrze znaną postacią w kościele katolickim choć za swojego życia budził wiele kontrowersji. Jak wyglądało jego życie?

Portal „wiadomosci.onet.pl” wspomina ojca Pio, którego wielu wiernych prosi w swoich modlitwach o wstawiennictwo.

Życie ojca Pio

Francesco Forgione urodził się 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie we Włoszech. W 1903 roku wstąpił do klasztoru kapucynów gdzie wybrał nowe imię – Pio.

W 1918 roku Ojciec Pio ofiarował siebie w ofierze modląc się o zakończenie I wojny światowej. Miał wówczas doznać wizji, w których ukazywał mu się Jezus. Zostały mi też po tym stygmaty czyli rany w miejscach, w których miał je ukrzyżowany Chrystus.

Z tego powodu jeszcze za życia zakonnik stał się ważną osobą w kościele budząc tym samym wiele kontrowersji. Jego przeciwnicy sądzili, że fałszuje on stygmaty. Z kolei zwolennicy ojca Pio uważają, że miało on dar uzdrawiania ludzi.

Zakonnik zmarł 25 maja 1968 roku w San Giovanni Rotondo.

fot. caritas.pl

Święty kościoła

Ojciec Pio został beatyfikowany w 1999 roku po ponad 30 latach od śmierci o co prosiło wielu ludzi. Z kolei w 2002 roku został ogłoszony świętym kościoła katolickiego.

Jego szczątki są wystawione w sanktuarium w San Giovanni Rotondo. Każdego dnia przyjeżdża tam też wielu pielgrzymów, którzy modlą się do ojca Pio prosząc o jego wstawiennictwo. Prosi się go zwłaszcza o wytrwałość w służbie chrześcijańskiej.

Według ojca Pio, wiele łask można doświadczyć dzięki Modlitwie do Najświętszego Serca Jezusa autorstwa św. Małgorzaty Marii Alacoque. On sam odmawiał ją każdego dnia.

fot. diecezja.rzeszow.pl

Jeśli interesujesz się sprawami religijnymi, zobacz: Chrzestni za pieniądze? Czy jest to możliwe. Ledwie ich znała, a oni poprosili ją o coś takiego. Pani Anna nie mogła się na to zgodzić

Sprawdź o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Mężczyzna trafił do szpitala z bólem brzucha. Lekarze zainteresowani się nim zbyt późno by mu pomóc. Wiemy co się wydarzyło na SOR-ze

KR