W środę 12 stycznia poinformowano o śmierci Karola Nowakowskiego, znanego rapera.

Świat muzyki doświadczył właśnie bolesnej straty. Portal „o2.pl” poinformował, że wczoraj w szpitalu zmarł Karol Nowakowski znany publicznie jako raper Pjus.

Długa choroba

Artysta od wielu lat cierpiał na Neurofibromatozę typu 2, która wywołuje liczne zmiany nowotworowe, takie jak nerwiaki i oponiaki. Mogą one prowadzić do utraty słuchu i wzroku oraz zaburzeń równowagi.

Poważne problemy wystąpiły u niego w 2010 roku podczas koncertu „SuperJedynki”. Musiał wówczas odłożyć na bok swoją karierę i zrezygnować z koncertowania ze względu na problemy z głosem.

W środę został poddany kolejnej w ciągu ostatnich kilku lat operacji wycięcia guzów. Niestety tym razem się ona nie powiodła i artysta zmarł w wieku zaledwie 40 lat.

Przyjaciele i fani żegnają rapera

Piosenkarza pożegnali koledzy z branży, jego partnerka Magda oraz fani, którzy dalej nie mogą uwierzyć w to co się stało.

„Serce Karola przestało dzisiaj bić, a teraz pęka moje… Spoczywaj w pokoju Pjus. Kochałem Cię jak brata – napisał jeden z jego przyjaciół.

Wiele osób pożegnało go zwrotem „Toujours vif” czyli „zawsze żywy”, co było także tytułem jednego z jego najpopularniejszych utworów.

Składamy kondolencje.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Donald Tusk namawia do obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19. Polityk uczcił pamięć osób, które straciły życie z powodu zakażenia COVID-19

Jak informował portal „wiesz.io”: Jarosław Gowin ma problemy ze zdrowiem. Koledzy z partii Porozumienie komentują jego stan. Czy polityk zamierza wrócić do pracy

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Ewa Krawczyk straciła połowę renty po piosenkarzu na rzecz pasierba. Jak obecnie wyglądają stosunki pomiędzy nią a Krzysztofem Krawczykiem Juniorem

Sprawdź również ten artykuł: Stanisław z „Rolnik szuka żony” skomentował rozstanie Elżbiety i Marka. Uczestnik programu ujawnił nowe szczegóły nieprzyjemnej sprawy. Co się stało