Wczoraj wieczorem, w wieku 84 lat odszedł kultowy rysownik Zbigniew Jujka, który dzięki swoim satyrycznym rysunkom stał się symbolem walki z cenzurą w okresie PRL-u.

Jego rysunki bawiły i celnie opisywały otaczającą nas rzeczywistość. Zbigniew Jujka był aktywny zawodowo do końca, a jego odejście jest ogromnym ciosem nie tylko dla wielbicieli jego talentu.

Kultowy rysownik

Jak podaje portal „Pikio”, Zbigniew Jujka pracował od 1963 roku w „Dzienniku Bałtyckim”. Jego rysunki były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane, nie tylko w konkursach krajowych, ale także międzynarodowych.

Miana kultowego dorobił się w okresie PRL-u, za sprawą stworzonych przez siebie satyrycznych karykatur, za pomocą których trafnie opisywał otaczającą go rzeczywistość.

Pożegnania

W mediach społecznościowych rysownika pożegnali przyjaciele i współpracownicy „Dziennika Bałtyckiego”, z którym był związany do końca. „To dla nas bardzo smutna wiadomość… Żegnamy cię Przyjacielu!” – czytamy.

Artystę pożegnały również władze miasta Gdańska, z którym Zbigniew Jujka był bardzo mocno związany. Prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz napisała na swoim profilu na Facebooku: „Nie żyje Zbigniew Jujka, znany gdański rysownik, który przez ponad pół wieku bawił nas swoim spojrzeniem na rzeczywistość”.

To też może cię zainteresować: Roman Polański traci reputację we Francji po kolejnych doniesieniach

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy dziś: Sylwester Wilk, uczestnik programu Ninja Worior Polska stracił nogę, ale nie stracił woli walki

A.W.