Odszedł wielki Polak, bohater i patriota. Potwierdzono u niego zakażenie koronawirusem

O śmierci Mieczysława Stachiewicza poinformował na Twitterze Arkady Rzegocki, ambasador Polski w Wielkiej Brytanii. U mężczyzny doszło dwa tygodnie temu do zakażenia koronawiusem.

30 kwietnia odszedł bohater i patriota Mieczysław Stachiewicz. Wiadomość o jego śmierci przekazał za pomocą mediów społecznościowych przekazał ambasador Polski w Londynie. U Stachowicza potwierdzono zakażenie koronawirusem. Mężczyzna miał 102 lata.

Smutna wiadomość

Jak podaje portal „Lelum”, Mieczysław Stachiewicz zmarł 30 kwietnia w wieku 102 lat. Nie podano oficjalnej przyczyny jego śmierci, choć nieoficjalnie poinformowano, że dwa tygodnie temu miało u niego dojść do zarażenia koronawirusem w szpitalu.

Informację o śmierci pułkownika Mieczysława Stachiewicza została przekazana przez ambasadora Polski w Londynie za pośrednictwem Twittera. „Jestem głęboko zasmucony wiadomością o śmierci pułkownika Mieczysława Stachiewicza. Był wielkim patriotą! Był pilotem Dywizjonu 301, wybitnym działaczem Polonii w Wielkiej Brytanii oraz honorowym prezesem Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie. Moje myśli i modlitwy są z jego rodziną” – czytamy we wpisie.

 


Kim był pułkownik Mieczysław Stachiewicz?

Mieczysław Stachiewicz przyszedł na świat 21 maja 1917 roku w Warszawie. W 1937 roku wstąpił do Wojska Polskiego i jako żołnierz brał czynny udział w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Po napaści ZSRR na Polskę na rozkaz udał się do Rumunii, gdzie został internowany.

Udało mu się uciec w 1940 roku do Francji, skąd został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. Został skierowany do bazy Polskich Sił Powietrznych w Blackpool. W kwietniu 1942 roku został przydzielony wraz ze swoją załogą do 301 Dywizjonu Bombowego Ziemi Pomorskiej. W 1949 roku otrzymał obywatelstwo brytyjskie.

Aktywnie udzielał się w organizacjach polonijnych, takich jak m.in. Stowarzyszenie Lotników Polskich i Związku Lwowskich Kadetów Marszałka Józefa Piłsudskiego. W 1981 roku wstąpił do Instytutu Józefa Piłsudzkiego w Londynie, a od 1984 pełnił funkcję prezesa tej instytucji.

Swoje wspomnienia zawarł w publikacjach: „Wspomnienia wojenne” oraz „Moje pierwsze dziewięćdziesiąt lat: wspomnienia”.

onet.pl

tvpinfo.pl

Czytaliście, którąś z książek Mieczysława Stachiewicza?

To też może cię zainteresować: Jego filmy sprawiły radość wielu Polakom. Artysta jednak niczego więcej nie stworzy. Przekazano smutną informację

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Nie wszystkie sklepy w galeriach handlowych będą otwarte od 4 maja. Gdzie na pewno nie zrobimy zakupów

A.W.